Tag

FEN 9

Browsing

Najlepsza walka: Roman Szymański – Adam Golonkiewicz Od początku pojedynku zawodnicy kategorii lekkiej wdali się w ostre stójkowe wymiany. Golonkiewicz wyprowadzał więcej ciosów, ale Szymański odpowiadał świetną pracą na nogach i kapitalnymi unikami. Pojedynek był niezwykle wyrównany, a Po trzech intensywnych rundach przekrojowej walki sędziowie przyznali zwycięstwo Szymańskiemu. Komentatorzy przedterminowo ogłosili pojedynek walką roku. – W tej walce było wszystko: krew, pot i łzy. Takie walki tylko na FEN-ie! – powiedział w studiu prezes organizacji Paweł Jóźwiak. Najlepsze poddanie: Marcin Bandel (gilotyna w walce z Miroslavem Vackiem) Marcin Bandel po dwóch porażkach w UFC udanie powrócił na polską scenę MMA. „Bomba” chciał pokazać trochę więcej umiejętności bokserskich, ale wyszło jak zawsze. Bandel zapiął ciasnę gilotynę w stójce, a w…

Michał Michalski przeważał w pojedynku z Rafałem Błachutą. Mocno promowany przez FEN Michalski poradził sobie z wszystkimi próbami kręcenia się Błachuty i zgarnął jednogłośną decyzję sędziowską. Piąte kolejne zwycięstwo zapewne jeszcze podniesie notowania Michalskiego u właścicieli FEN, a nam nasuwa się myśl, że chyba przyszła pora na pierwszy pojedynek z jakimś weteranem zagranicznych aren, gdyż do tej pory miejscowy bohater walczył wyłącznie z zawodnikami z naszego kraju.

Kapitalną pierwszą rundę zafundowali nam Szymański i Golonkiewicz, odsłona pełna wymian, zmian pozycji, a przede wszystkim niezwykle szybka i emocjonująca. Rundę należy zapisać na korzyść Romana Szymańskiego, który celniej trafiał rywala i udanie bronił prób obaleń. Drugie starcie również zaczęlo się eksplozywnie, zawodnik Linke Gold Team trafił prawym, później kontrę wyprowadził reprezentant Next Level BJJ z Opola po krótkiej próbie gilotyny wypuszczając kolano na głowę Szymańskiego. W kolejnych minutach celnie trafiał Szymański, który także ładnie unikał ciosów Golonkiewicza. W połowie drugiej rundy „Rodrigo” obalił Szymańskiego i próbował ciosów ground and pound jednak szybki Szymański próbował wybrać nogę rywala, a następnie wykręcił się i obaj panowie wrócili do stójki. Ostatnia minuta to szalony slugfest i bezpardonowa wymiana, w której ciosy zarówno…

Pierwsza runda bezapelacyjnie należała do Marcina Wójcika, który spędził ją w większości z góry próbując obejść pozycję Wojciecha Janusza, uderzając z góry i stabilizując pozycję. Druga runda rozpoczęła się od celnego podbródkowego w wykonaniu zawodnika z Piły, następnie obaj zawodnicy pośliznęli się i w konsekwencji na górze wylądował Wójcik. Janusz próbował wyciągnąć kimurę, a następnie wpiąć się za plecy jednak te próby spełzły na niczym. Po paru świetnych ciosach w stójce Wójcik poszedł po nogi i świetnie obalił Wojciecha Janusza. Trzecią rundę Wójcik rozpoczął od kolejnego udanego obalenia, Janusza ratuje wyłącznie jakieś skończenie przed czasem gdyż ten pojedynek wyraźnie przegrywa na kartach sędziowskich. Zawodnik z Piły przez cały pojedynek był niesamowicie spokojny i bezproblemowo kontrował akcje Janusza. Na dwie minuty…

Marcin Bandel potrzebował niespełna 100 sekund, aby udusić gilotyną rywala zza południowej granicy. Od samego początku starcia Polak dążył do klinczu i obalenia jednak początkowo Vacek dobrze się przed tym bronił, szukając sposobu na podmęczenie rywala „Bomba” zapiął gilotynę w stójce, a następnie wskoczył do parteru dopinając duszenie, a rywal odklepał.