Tag

emerytura

Browsing

Niedawny pogromca Jose Aldo, oraz były pretendent do pasa UFC w kategorii koguciej – Marlon Moraes ogłosił dziś zakończenie zawodowej kariery w mieszanych sportach walki. Samą informację podał menadżer Brazylijczyka, Ali Abdelaziz. 33-latek swoje pojedynki dla UFC toczy od 2017 roku, kiedy to na gali z numerem 212. zawalczył z Raphaelem Assuncao. Wówczas Moraes musiał uznać wyższość rywala. Po tej porażce przyszedł szczęśliwy czas dla Brazylijczyka, w postaci czterech wygranych z rzędu, wśród których znalazło się rewanżowe starcie z Assunacao. Po takiej świetnej passie „Magic” dostał szansę walki o tytuł z ówczesnym mistrzem dywizji do 61 kilogramów – Henrym Cejudo. Szansy tej jednak nie wykorzystał, i musiał uznać wyższość „Triple C”, który skończył Brazylijczyka ciosami w parterze. Od tamtego czasu…

Khabib Nurmagomedov (27-0) podczas rozmowy z dziennikarzami zapowiedział, że nie będzie jednym z zawodników, których zawodowe kariery trwają wiele długich lat. „Nie przejdę jeszcze na emeryturę jednak nie jestem już młodym zawodnikiem. Jestem mistrzem od lat, broniłem pasa. Oczywiście nie mam wielu walk przed sobą, gdyż nie zamierzam walczyć do 40stki. To nie jest mój plan, zobaczymy jak to wszystko się potoczy. Zanim jednak podejmę decyzję o zakończeniu kariery porozmawiam z ojcem, z Javierem Mendezem, z moimi braćmi, z managerami z Dominance MMA i wszystkimi ludźmi, którzy mnie wspierają. Nie podjął bym takiej decyzji samodzielnie. Na ten moment skupiam się na rywalizacji, gdyż wciąż mam w sobie wiele ognia.”

Muhammed Lawal walczył dla wielu topowych organizacji MMA jednak nigdy nie było mu dane walczyć w UFC. Amerykanin zrobił karierę w Sengoku, M-1 Global, Strikeforce, Bellator i Rizin. „King Mo” nie żałuje tego, że tak potoczyła się jego kariera. „Moim celem było przejście do MMA, zarobienie dużych pieniędzy, dobra zabawa no i oczywiście walczenie. Część z zawodników, którzy walczą zachowują się bardziej jak fani aniżeli jak profesjonaliści. Przepraszam, ale ja robiłem to dla pieniędzy. Widziałem wielu spłukanych mistrzów, cholera nigdy nie zawalczyłbym za tak niskie gaże jakie przyjmowali niektórzy z nich. Są różne ścieżki kariery, różne drogi, niektórym zajmuje to dłużej spójrzcie na Justina Gaethje czy Bena Askrena, oni są na topie, ale zajęło im to sporo czasu. Wiecie jedynym…

Dana White skomentował wpis Conora McGregora o sportowej emeryturze. Prezes UFC napisał co myśli na ten temat i ku zaskoczeniu wielu popiera taką decyzję Irlandczyka: „Conor ma pieniądze na to by zakończyć karierę, a jego whiskey sprzedaj się zabójczo dobrze. To totalnie ma sens, na jego miejscu również bym tak postąpił. On kończy karierę, ale nie rozstaje się z pracą, a tej będzie miał na pewno wiele przy promowaniu Proper Whiskey. Stał się zawodnikiem, którego świetnie się oglądało w octagonie, osiągnął tak wiele niesamowitych rzeczy w tym sporcie. Cieszę się z jego sukcesów i życzę mu tego by osiągnął ich poza octagonem równie wiele jak w nim.”

Conor McGregor (21-4) ogłosił zakończenie kariery w MMA. Dlaczego podkreślamy tutaj zwrot „mixed martial arts”? Dlatego, że Irlandczyk w taki właśnie sposób określił MMA w swoim wpisie na twitterze. Może to oznaczać zatem faktyczne zakończenie przygody z MMA i kontynuowanie kariery w boksie lub w… WWE. Co do wrestlingowej organizacji wystarczy spojrzeć na to jak radzi sobie w niej Ronda Rousey, która wkrótce wystąpi na pierwszej w historii Wrestlemanii, której main eventem będzie starcie pań. Co do „Notoriousa” warto również podkreślić, że ostatnimi czasy namawiał do walki wielu rywali z UFC, a także wdawał się w polemikę z Floydem Mayweatherem. Być może po finansowym przeliczeniu wszelkich możliwych opcji okazało się, że rewanż z Mayweatherem jest najrozsądniejszą opcją. https://twitter.com/TheNotoriousMMA/status/1110410797925175296