Tag

dustin poirier

Browsing

Kilka chwil temu z Instagrama Ariela Helwainiego – dziennikarza ściśle współpracującej z UFC redakcji ESPN, mogliśmy się dowiedzieć że Dustin Poirier podpisał już umowę na trzecią walkę z Conorem McGregorem. Ich trylogia ma się ziścić 10 lipca podczas gali UFC 264, i prawdopodobnie będzie main eventem tejże gali. Do ich pierwszej walki doszło w 2014 na gali UFC 178. Wówczas lepszy okazał się „The Notorious”, pokonując Amerykanina poprzez TKO przed upływem drugiej minuty pierwszej rundy. Po siedmiu latach Dana White postanowił ponownie ich zestawić, i przy okazji odbywającej się na Fight Island gali UFC 257 mogliśmy zobaczyć tę dwójkę ponownie razem w oktagonie UFC. Tym razem to „The Diamond” pokonał pierwszego „Double Champa” w historii UFC, zasypując go ciosami, zmuszając…

W rozmowie z dziennikarzami Dustin Poirier zdradził, że chodzi mu po głowie możliwość starcia z Natem Diazem. „Zanim skończę karierę przeniosę się do wyższej kategorii na walkę z Natem Diazem.” Zapytany o to dlaczego jest zainteresowany takim bojem „Diamond” odparł: „Mieliśmy planowany pojedynek, mieliśmy walczyć w Madison Square Garden. To moja wina, że do tej walki nie doszło w przeszłości ponieważ miałem problemy z biodrem, on mówi, że ja się jako tako wycofałem. Nate zaczął też swoje negocjacje z UFC, wdał się w gierki, chciał większej kasy. Nagle zacząłem otrzymywać oferty z innymi rywalami, więc w pewnym momencie powiedziałem słuchajcie jeśli macie wobec mnie takie plany to najpierw wyleczę biodro. Od tamtej pory minęło sporo czasu, ale jedno się nie…

Charles Oliveira w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że mocno szanuje Khabiba Nurmagomedova jednak liczy na to, że zdoła zachęcić Dagestańczyka do powrotu. Brazylijczyk ma na to ciekawy pomysł: „Ja kontra Poirier, to jest walka do zakontraktowania. Sam Dustin powiedział, że interesuje go starcie ze mną. Mam na koncie osiem kolejnych zwycięstw i nie bawię się w skoki między kategoriami wagowymi, on o tym dobrze wie. Nie ma dla nas obu żadnych innych rywali, ani opcji. Dali mi walkę z Fergusonem i widzieliście co z nim zrobiłem. Poirier dostał walkę z McGregorem, wszyscy wiemy jak ważny jest Irlandczyk dla UFC, a jednak to Amerykanin wygrał. Michael Chandler jest świetnym gościem, był mistrzem Bellatora i pomógł zbudować tą organizację jednak w UFC…

W walce wieczoru gali UFC 257 zmierzyli się Conor McGregor i Dustin Poirier. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii lekkiej (-70 kg). Bardzo interesująca pierwsza runda w wykonaniu obu zawodników. Starcie lepiej rozpoczął Poirier, który zanotował nawet obalenie, jednak chwilę później zawodnicy walczyli już zwarci pod siatką w klinczu. W stójce trafiali obaj jednak było to raczej badanie rywala aniżeli walka do upadłego od pierwszych chwil pojedynku. Dustin Poirier znokautował Conora McGregora w 2. rundzie! Po serii celnych kopnięć na piszczel i łydkę wystrzelonych przez Amerykanina Irlandczyk nie był w stanie poruszać się sprawnie w stójce. Poirier skrzętnie to wykorzystał. „Diament” zasypał McGregora kombinacją ciosów pod siatką, aż w końcu Irlandczyk padł na deski! https://twitter.com/tokyoberlin12/status/1353215919296819200

Dustin Poirier zdradził, że organizacja UFC wciąż nie złożyła mu oficjalnej oferty kontraktowej na pojedynek z Tonym Fergusonem. „Diamond” dodał jednak, że jest gotowy na podpisanie umowy w każdej chwili: „Wciąż nie otrzymałem oferty na walkę z Tonym Fergusonem. Wiem, że Dana White oficjalnie wspominał o naszym starciu. Wiem, że organizacja chce do niego doprowadzić, a Dana chce byśmy walczyli na tej samej gali, na której dojdzie do pojedynku Khabiba z Justinem Gaethje. Nie pozostaje mi nic innego jak oczekiwanie, jednak jestem gotów na to by złożyć podpis na umowie w każdej chwili.”

Dustin Poirier dopisał kolejne zwycięstwo do rekordu. „Diamond” mimo początkowych problemów pokazał pełnię możliwości w rundach mistrzowskich i pokonał Dana Hookera po jednogłośnej decyzji sędziów. W pierwszych dwóch rundach dominował Hooker, który atakował obszernym lewym w stójce, dokładając do tego lowkicki oraz celne ciosy na głowę i korpus Amerykanina. Później jednak Hookerowi wyraźnie zabrakło kondycji i starał się punktować sprowadzeniami. Poirier jednak udanie bronił sprowadzeń, a gdy walka przenosiła się do parteru to szybko prezentował swą parterową grę próbując wielu poddań lub też szybko przywracał walkę do stójki. Sędziowie punktowali: 48-47, 48-47 i 48-46.

Dustin Poirier został zapytany przez dziennikarzy o to kogo obrał na celownik. Okazuje się, że „Diamond” wciąż liczy na walkę z Danem Hookerem, z którym miał się zmierzyć na gali w San Diego (została odwołana z powodu pandemii koronawirusa): „Jasne, że chętnie stoczyłbym rewanż z Conorem, zawsze zależy mi na walkach z zawodnikami, którzy są wysoko notowanymi, ale także z tymi z którymi jest szansa na większą wypłatę. Nie zamierzam jednak się prosić o cokolwiek. Na ten moment chcę walczyć z Danem Hookerem, wierzę w to że z nim zawalczę. Ogółem jak widzę szansę na kasowy pojedynek to zaczynam się udzielać w temacie. Conor w tym momencie? Chętnie, ale w kategorii półśredniej albo nawet w średniej, możemy także bić się…

Dustin Poirier odpowiedział na wyzwanie rzucone przez Dana Hookera. „Diamond” jest otwarty na pięciorundową walkę z „Hangmanem”. „Mam dla ciebie 25 minut.””Po prostu daj znać kiedy i gdzie.” Warto wspomnieć, że wcześniej Hooker wielokrotnie wspominał nazwisko Poiriera jednak ten pozostawał niewzruszony. Najwyraźniej wojna Dana z Paulem Felderem sprawiła, że Dustin wyczuł szansę na dobrą bitkę.

Mateusz Gamrot, mistrz organizacji KSW wyleciał do USA gdzie ponownie rozpoczął treningi w American Top Team. „Gamer” trenuje z Dustinem Poirierem, a także z innymi doskonałymi fighterami reprezentującymi ATT. Gamrot zamieścił zdjęcie z topowym zawodnikiem UFC na swoim koncie na instagramie dodając dopisek: „Dobrze jest tutaj wrócić”. Dustin Poirier wrócił jakiś czas temu do treningów po operacji biodra. https://www.instagram.com/p/B7_vDMtjHj8/

Dustin Poirier trzy dni temu skończył 31 lat. Amerykanin kończy powoli rehabilitację po operacji biodra i wkrótce powróci do mocnych treningów. „Diamond” zdaje sobie sprawę z tego, że nie zostało mu wiele czasu na to by osiągnąć wymarzony cel – pas mistrzowski UFC. „Moim najważniejszym celem jest zdobycie mistrzowskiego pasa UFC. Nie mogę się skupiać wyłącznie na walkach z najbardziej znanymi nazwiskami, takimi które zapewnią mi największe wypłaty. Nie chcę, żeby po zakończeniu kariery ludzie mówili o mnie „mistrz tymczasowy”, chcę zdobyć właściwe trofeum! Będę z wami szczery, wiem w jakim punkcie kariery się znajduję. Myślę, że najlepsze lata wciąż są przede mną. Mam przed sobą jeszcze 2-3 lata szczytowej formy. Stoczyłem już 41 walk, więc przede mną znacznie mniejsza…