Tag

Damian Janikowski

Browsing

Właśnie zakończył się bój pomiędzy byłymi kolegami z maty Warszawskiego Klubu Atletycznego – Damianem Janikowskim oraz Tomkiem Jakubcem. Początek walki był bardzo intensywny. Zawodnik ze Śląska posłał byłego mistrza olimpijskiego na deski, jednakże nie poszedł za ciosem, i pozwolił mu wstać. Dalsza część rundy przeszła dosyć spokojnie, aż do czasu wymiany zainicjowanej przez Jakubca, po której to padł na deski po obszernym ciosie Janikowskiego. Piotr Jarosz prędko przerwał walkę, ratując Jakubca przed dobiciem ze strony Wrocławianina.

Podczas gali KSW 68 do okrągłej klatki powróci Tomasz Jakubiec, który zmierzy się w niej z Damianem Janikowskim. Ostatnie kilka sztuk biletów na płycie dostępne na eBilet.pl. #VisitRadom Tomasz Jakubiec ostatni raz walczył w lipcu 2020 roku i starł się w wówczas z Andrzejem Grzebykiem. Potem Tomek miał zaplanowane dwie kolejne walki, ale ostatecznie zdrowie nie pozwoliło mu na starty. – Najpierw miałem się bić z Aleksandarem Iliciem, ale problemy zdrowotne wykluczyły mnie z pojedynku – wspomina Tomasz. – Potem zostałem zestawiony z Marcinem Krakowiakiem, jednak na dwa tygodnie przed pojedynkiem złamałem rękę. Mimo długiej przerwy od startów, Tomasz nie odczuwa tzw. rdzy ringowej. – Cały czas byłem w treningu, więc ta przerwa nie ma na mnie większego wpływu. W sumie…

W jednej z głównych walk gali KSW 59 fani zobaczą starcie brązowego medalisty Igrzysk Olimpijskich w Londynie, Damiana Janikowskiego (5-3, 3 KO, 1 Sub), z obdarzonym bardzo mocnym uderzeniem Anglikiem, Jasonem Radcliffe’em (16-7, 10 KO, 4 Sub). Pojedynek odbędzie się 20 marca w limicie kategorii średniej. Damian Janikowski w swoim ostatnim pojedynku po raz pierwszy miał okazję walczyć na pełnym dystansie. Reprezentant WCA Fight Team na gali KSW 55 spotkał się z niepokonanym Szwedem, Andreasem Gustafssonem i po trudnym boju wygrał niejednogłośnie na punkty. Brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie ma za sobą także pełne emocji pojedynki z Szymonem Kołeckim, Michałem Materlą czy Aleksandarem Iliciem. Wrocławianin, mimo przeszłości zapaśniczej, w klatce KSW dał się poznać również jako niebezpieczny uderzacz, o…

Damian Janikowski postanowił uciąć wszelkie spekulacje i domysły „pismaków” za pośrednictwem mediów społecznościowych. Olimpijczyk krótko wyjaśnił, że nadchodząca lipcowa przeprowadzka do Wrocławia nie jest spowodowana chęcią zmiany klubu, a po prostu jest to decyzja podjęta wspólnie z żoną tak by córka mogła rozpocząć naukę w szkole podstawowej właśnie w rodzinnym Wrocławiu. Janikowski dodał, że będzie mu smutno opuścić doskonały team WCA i przyznał, że we Wrocławiu będzie trenował w Rio Grappling Club. Damian podkreślił również, że do momentu wyprowadzki pozostanie zawodnikiem WCA, a co za tym idzie do kolejnej walki będzie się przygotowywał pod okiem Roberta Jocza. Pełna wypowiedź Damiana: „Do wszystkich pismaków, pismaków MMA i innych. NIE wyprowadzam się z Warszawy, nie zmieniam klubu dlatego aby coś zmienić w…