Tag

Belem

Browsing

Przy okazji gali UFC w Belem postanowiłem „pochylić” się nad tematem związanym z brazylijskim rynkiem MMA. Skłonił mnie do tego następujący fakt – na gali zestawiono jedenaście walk (pierwotnie dwanaście) i w każdej z nich gospodarze mięli swojego reprezentanta. Chyba w każdym kraju, w którym organizowane są największe gale UFC czy Bellatora fani marzą właśnie o takim rozwiązaniu. Wszak nie ma nic lepszego niż ekscytowanie się walkami rodaków, którzy stają w szranki z obcokrajowcami. Zacznijmy, więc od czystych statystyk, na wstępie skupię się na liczbie debiutantów z kraju kawy na gali UFC w Belem. Okazuje się iż jedynie Priscila Cachoeira i Polyana Viana Mota debiutowały w najsilniejszej lidze MMA na świecie. Wiadomo, że w porównaniu z męskim MMA te kobiece…

Lyoto Machida pokonał Eryka Andersa w walce wieczoru gali UFC w Belem. „Dragon” wygrał po niejednogłośnej decyzji, a publiczność przyjęła tę informację z wielkim entuzjazmem. Nic dziwnego bowiem Brazylijczyk po tylu latach w UFC po raz pierwszy miał okazję zawalczyć w swoim rodzinnym mieście. W co-main evencie Valentina Shevchenko pokonała debiutującą w UFC Priscilę Cachoeirę. Pochodząca z Ukrainy zawodniczka nie dała szans reprezentantce gospodarzy. O tym pojedynku najwięcej mówi statystyka zadanych ciosów – 230 do 3 na korzyść Shevchenko. Po jednostronnym „łomocie” Dana White opublikował post na instagramie w którym wychwalał serce do walki Cachoeiry i mocno krytykował pracę sędziego Yamasakiego, który zdaniem prezydenta UFC nie powinien nigdy więcej sędziować. Michael Prazeres, który był znacznie cięższy podczas ważenia pokonał Desmonda…

Organizacja UFC nie ma łatwego życia w ostatnim czasie. Co rusz z rozpisek w ostatniej chwili wypadają uczestnicy main lub co-main eventów. Podobnie było i tym razem. John Dodson nie zgodził się na starcie z Pedro Munhozem, który przekroczył limit wagowy o cztery funty. W następstwie starcie Valentiny Shevchenko z Priscilą Cachoeirą zostało awansowane do rangi co-main eventu. Co ciekawe Desmond Green zawalczy z Michaelem Prazeresem mimo iż ten przekroczył limit jeszcze bardziej niż Munhoz. Wygląda na to, że obóz Dodsona „odpuścił” walkę wiedząc jak duże jest ryzyko porażki z zawodnikiem, który zapewne będzie musiał opuścić dywizję i przenieść się do wyższej kategorii wagowej. https://www.youtube.com/watch?v=pm4wByekhgQ