KSW

Shamad Erzanukaev: „Gdy walczył Mamed zawsze zbieraliśmy się całą rodziną przed TV”

Pinterest LinkedIn Tumblr

Podczas gali  KSW 77 w Arenie Gliwice dojdzie do konfrontacji dwóch niepokonanych zawodników będących na początku swojej zawodowej drogi. Shamad Erzanukaev, uważany za jeden z ciekawszych talentów młodego pokolenia nad Wisłą, zmierzy się ze znanym z efektownych skończen Carlem McNallym.

W rok od swojego debiutu w KSW do okrągłej klatki powróci młody i utalentowany Shamad Erzanukaev. Podczas gali KSW 77 stoczy drugi zawodowy pojedynek. Shamad ma za sobą dopiero jedną zawodową konfrontację, ale zanim wkroczył do klatki KSW, zebrał pokaźne doświadczenie w sportach walki. 

Shamad jest też mistrzem Polski w brazylijskim jiu-jitsu i wielokrotnym medalistą innych turniejów grapplingowych, w tym prestiżowych zawodów z cyklu ADCC. Stoczył też cztery walki amatorskie i sześć półzawodowych.

Najpierw kopał piłkę, później pokochał zapasy.

Erzanukaev na łamach oficjalnej strony internetowej federacji KSW wspomina jak wyglądały jego początki w Polsce oraz jak zaczęła się jego szeroko-pojęta przygoda ze sportem.

„Gdy przyjechałem do Polski z Czeczeni, mieszkałem pod Warszawą, w Górze Kalwarii. Tam trenowałem piłkę nożną, bo mój sąsiad był trenerem. Podobało mi się, ale po czasie stwierdziłem, że potrzebuję jednak czegoś bardziej ekstremalnego. Pamiętam, że dostałem od taty rękawice bokserskie. Robiłem w nich z kolegami na osiedlu sparingi i wtedy poczułem, że to jest właśnie to. Mając dziesięć lat zapisałem się na zapasy. Mieszkałem już wtedy w Warszawie i walczyłem prawie co tydzień. W ciągu pięciu lat zdobyłem blisko 200 złotych medali.”

Okazuje się jednak, że dokładanie kolejnych krążków do pokaźnej kolekcji przestało sprawiać Shamadowi radość. Erzanukaev raz jeszcze postanowił poszukać czegoś co dałoby mu możliwość do dalszego rozwoju.

„W końcu przestałem odczuwać frajdę z ciągłego wygrywania, zdecydowałem się więc spróbować treningów MMA. Poszliśmy do klubu razem z bratem. Byliśmy jednak za młodzi. Na macie nie było żadnych chłopaków w naszym wieku, więc trener stwierdził, że musimy najpierw pokazać na co nas stać, a że mieliśmy zaplecze zapaśnicze, trenerowi się spodobało, stwierdził, że mamy potencjał i możemy trenować.”

Mamed Khalidov – idol i duma.

Od czasów startów w amatorskich i pół-zawodowych eventach MMA Erzanukaev zawsze podkreśla, że jego idolem i wzorem do naśladowania jest Mamed Khalidov. Młody zawodnik oczywiście chce iść własną ścieżką jednak chętnie zaznacza jak bardzo osoba Mameda wpłynęła na to, że Shamad zaczął marzyć o karierze zawodnika MMA.

„Zawsze oglądałem KSW i Mameda. Jak przyjechaliśmy do Polski, to Mamed był jedynym Czeczenem, o którym tu słyszałem i był jedynym Czeczenem, który nas tu reprezentował. Widziałem z jaką dumą moi rodzice na niego patrzą. Gdy walczył, zawsze zbieraliśmy się całą rodziną i oglądaliśmy gale. Już wówczas wiedziałem, że prędzej czy później – jak będę ciężko trenował – też tam dojdę. Nigdy nie myślałem, że zadebiutuję podczas gali z Mamedem i że jeszcze przed wydarzeniem to właśnie Mamed w materiale promocyjnym KSW przedstawi mnie szerokiej publiczności.”

Pełną rozmowę z Shamadem znajdziecie pod adresem:

https://www.kswmma.com/news/4260

Komentowanie niedostępne