NEWSY

Sezon ogórkowy w polskim MMA

Pinterest LinkedIn Tumblr

Sezon ogórkowy w polskim MMA.

Rozpoczęły się wakacje, dla wielu fanów MMA to złoty okres. Młodszym ledwie wybił ostatni szkolny dzwonek, a już mogli oglądać galę UFC: Cowboy vs. Edwards transmitowaną na antenie Polsat Sport Fight. Niektórzy nawet szli niewyspani na zakończenie roku szkolnego, gdyż zarwali noc oglądając galę PFL 2 na której w głównej karcie zobaczyliśmy zaledwie jedną decyzję sędziowską, pozostałe starcia zakończyły się przed czasem po TKO i poddaniach. Nawet jeśli przegapiliście te dwa eventy to możecie spać spokojnie. Pięć gal UFC w lipcu wynagrodzi wam wszelkie „braki”, a i lubujący się w azjatyckich galach znajdą coś dla siebie. Największe japońskie federacje zorganizują łącznie dwanaście eventów do końca sierpnia. Nic tylko przyklasnąć i odpowiednio wybierać „wolne dni” od pracy i innych obowiązków. A może by tak przy okazji urządzić sobie jakąś wycieczkę i połączyć przyjemne z… przyjemnym. Już 14 lipca w Rzymie odbędzie się gala Bellator 203. W karcie takie starcia jak Freire vs. Weichel czy Koreshkov vs. Bakocevic. Wystąpi również faworyt miejscowej publiczności – Alessio Sakara. Weekend we Włoszech, a może nawet tydzień czy dwa. Można zwiedzić wieczne miasto, a wieczorem wybrać się do Il Centrale na galę amerykańskiej organizacji. Pasuje? Pasuje. Niespełna miesiąc później ACB zaserwuje nam jeszcze większe emocje z udziałem naszych reprezentantów. Piotr Strus, Daniel Omielańczuk, Aslambek Saidov i Maciej Różański wystąpią 11 sierpnia na gali w Londynie. Sportowo rozpiska rewelacyjna i choć w Anglii jak to w Anglii bywa deszczowo to nadmiar emocji w Copper Box Arena z pewnością sprawi, że rozgrzejecie się do czerwoności niczym na jednej z portugalskich lub hiszpańskich plaż.

Domyślacie się już z pewnością do czego dążę. Na sherdogu czy tapology próżno bowiem szukać polskich gal w lipcu i sierpniu. Właściciele KSW tradycyjnie robią sobie długą przerwę, zarządzający FEN również zdecydowali się w tym roku odpuścić eventy wakacyjne. PLMMA zapowiada powrót, jednak dopiero jesienią. Profile i strony internetowe Spartan Fight i Slugfest „milczą”, nie znajdziemy na nich nic w temacie kolejnych gal. Gdzieś w kuluarach mówi się o walce Szymona Kołeckiego na wakacyjnym evencie Babilon MMA, póki co to jednak nic pewnego i brakuje jasnych deklaracji, że taka gala w ogóle się odbędzie. Nie bójmy się zatem wytoczyć ciężkich dział – bez gal zagranicznych organizacji fani MMA w Polsce padli by z nudów niczym samotny wędrowiec przemierzający pustynię wolno umierający z braku wody i pożywienia. Jest źle i trzeba to podkreślić, nie tłumaczmy się mundialem bo chyba nikt nie liczył na to, że Polska reprezentacja skończy w nim udział w połowie lipca. Zresztą jak nie w lipcu to w sierpniu jakieś gale powinny się pojawić i nie muszą to być wcale wielkie eventy lub gale w nadmorskich kurortach do kotleta czy rybki. Wygląda na to, że nie pozostaje nam nic innego jak docenić zagraniczne organizacje, a cicho pod nosem przeklinać i marudzić na naszych rodzimych promotorów.

Comments are closed.