KSW

Sebastian Przybysz przed KSW 64: „Ja nie bronię pasa, ja go cały czas zdobywam”

Pinterest LinkedIn Tumblr

Sebastian Przybysz, który szykuje się do pierwszej obrony pasa mistrzowskiego wagi koguciej, po raz pierwszy również wystąpi w walce wieczoru gali KSW.

Podczas gali KSW 64 Sebastian Przybysz zawalczy z Bruno Augusto dos Santos. Będzie to starcie wieczoru tego wydarzenia.

– Pokonałem w swojej karierze drogę od pierwszej walki otwierającej galę w trójmiejskiej Ergo Arenie, do walki wieczoru w łódzkiej Atlas Arenie – mówi Sebastian Przybysz. – Będzie to też historyczne wydarzenie, ponieważ po raz pierwszy zawodnicy kategorii koguciej będą się bić w walce wieczoru. Cieszę się, że zostałem wyróżniony przez właścicieli KSW i dali mi tę szansę, żebym mógł pokazać się szerszej publiczności, ale nie narzucam przez to sobie na barki jakiejś dodatkowej presji. Podchodzę do tego jak do każdej innej walki. Co ciekawe, na KSW 59 to ja robiłem za jego suport dla Mariusza Pudzianowskiego, a tym razem role się odwróciły.

Często mówi się o tym, że bronienie pasa bywa trudniejsze niż jego zdobycie. Sebastian podchodzi jednak do sprawy nieco inaczej.

– Mam inne podejście. Ja nie bronię tego pasa, ja go cały czas zdobywam. Nie liczy się to, że go już mam. Sam pas dla mnie nie znaczy nic. To zawodnikom, którzy walczą ze mną zależy na tym, żeby mi go odebrać. Mi zależy na tym, żeby wygrywać i za każdym razem zdobywać pas na nowo.

Pełny wywiad z Sebastianem dostępny pod linkiem:

https://www.kswmma.com/news/3684

Bilety na galę KSW 64 już w sprzedaży na eBilet.pl

Comments are closed.