NEWSY

Rywal nie zrobił wagi, walkę odwołano, a na domiar złego Brad Scott będzie musiał podjąć tymczasową pracę

Pinterest LinkedIn Tumblr

Pochodzący z małego Melksham w Wiltshire Anglik nie tak wyobrażał sobie fight week. Bradley Scott, sporo się nacierpi przez odwołanie walki. Jego rywal nie zrobił wagi, UFC nie znalazło zastępstwa, a teraz to zawodnik który nie sprokurował sytuacji będzie musiał podjąć się tymczasowej pracy, aby odbudować swoją sytuację finansową.

Z planowanych pierwotnie 20 000$ od organizacji UFC na konto Anglika powędruje zaledwie połowa, może on również zapomnieć o 5 tysiącach od firmy Reebok, nie dostanie również tzw. gaży „show money” związanej z wszystkimi obowiązkami zawodnika do momentu wypełnienia limitu wagowego na ważeniu. Oczywiście ponieważ nie wystąpi na gali, nie będzie miał szansy zdobyć bonusu za zwycięstwo zapisanego w kontrakt, ani bonusu którym UFC nagradza zawodników za najlepsze występy podczas gali.

Scott podkreślił, że sam obóz treningowy w USA (bilety lotnicze, noclegi oraz żywność) kosztuje średnio od 5000-7000 dolarów, a do tego należy doliczyć jeszcze opłaty za treningi bokserskie i prowizję dla managera. Po podsumowaniu wszystkich wydatków Scott skończy z debetem 2600 dolarów. W konsekwencji zawodnik będzie musiał podjąć tymczasową pracę, aby nazbierać pieniądze które umożliwią mu kontynuowanie kariery. Anglik będzie pracował u jednego ze swoich sponsorów, który natychmiast zaoferował mu pracę. Fighter będzie czyścił mieszkania po eksmisji i wynosił meble oraz inne przedmioty do magazynów bądź na śmietnik.

Comments are closed.