UFC

Rywal Jana Błachowicza zabrał głos po ogłoszeniu walki o pas! Wielka szansa przed Ankalaevem

Pinterest LinkedIn Tumblr

Już za kilkanaście dni, 10 grudnia, Jan Błachowicz stanie w szranki z Magomedem Ankalaevem o pas mistrzowski wagi półciężkiej UFC. Dagestańczyk opublikował krótką wiadomość w tej sprawie na swoim Instagramie.

Jak już wiemy, Rosyjski fighter awansował wraz z Janem Błachowiczem z co-main eventu do walki wieczoru gali UFC 282, która odbędzie się 10 grudnia w T-Mobile Arenie w Las Vegas. Stawką tego pojedynku będzie tytuł mistrzowski kategorii półciężkiej.

Wszystko to wynikło z poważnej kontuzji, jakiej nabawił się Jiri Prochazka. Popularny „Denisa” miał tego wieczoru stanąć do pierwszej obrony pasa w pojedynku z Gloverem Teixeirą. W środowy wieczór polskiego czasu gruchnęła jednak informacja o urazie prawego barku Czecha.

Kilka dni później, bogatsi o nowe informacje wiemy, że pewnym od początku było jedno – federacja chciała, by to Ankalaev wystąpił w main evencie UFC 282. Został on zaoferowany brazylijskiemu pretendentowi, który jednak odmówił stoczenia tego starcia z takim krótkim czasem na przygotowanie pod wymagającego oponenta.

W związku z tym Dagestańczyk stoczy bój z Janem Błachowiczem, który będąc na pokładzie samolotu do Las Vegas nie zdawał sobie sprawy, że zmierzy się z Magomedem na przestrzeni nie trzech, a pięciu rund.

Ankalaev przed kilkunastoma godzinami zabrał głos na swoim Instagramie. W jego oświadczeniu możemy przeczytać:

Po wielu latach ciężkiej pracy, oto stoję u progu marzenia o byciu mistrzem UFC. 11 grudnia zrobię wszystko, aby urzeczywistnić to marzenie. Dziękuję wszystkim za wsparcie i wiarę. Nadszedł czas.

Magomed Ankalaev w 18. zawodowych pojedynkach przegrał tylko raz. Był to jego własny błąd w spotkaniu z Paulem Craigiem, którego demolował przez niemal 15 minut. Szkot poddał go w ostatniej sekundzie. Obecnie Dagestańczyk znajduje się na serii 9. kolejnych zwycięstw.

Komentowanie niedostępne