Roberto Soldić ponownie jest wolnym zawodnikiem. Były podwójny mistrz KSW poinformował w piątek, że jego kontrakt z organizacją ONE Championship oficjalnie dobiegł końca.
31-letni Chorwat nie należał do najbardziej aktywnych zawodników po rozstaniu z polską federacją. W latach 2021-2025 wystąpił pod szyldem ONE Championship zaledwie trzykrotnie. Jego debiutancka walka z Muradem Ramazanovem zakończyła się jako no contest, a następnie „Robocop” został znokautowany przez Zebaztiana Kadestama.
Soldić przypomniał jednak o swoich ogromnych możliwościach w ostatnim występie dla azjatyckiego giganta. Chorwat w efektownym stylu rozprawił się z Dagim Arslanalievem, którego ciężko znokautował pojedynczym uderzeniem. Później, we wrześniu 2025 roku, pojawił się jeszcze w Polsce, gdzie w pojedynku bokserskim znokautował Tomasza Adamka.
Roberto Soldić odchodzi z ONE Championship
Były mistrz KSW potwierdził zakończenie współpracy z ONE za pośrednictwem mediów społecznościowych. „Robocop” podziękował organizacji za wspólne lata, jednocześnie zapowiadając, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w sportach walki.
– Dziękuję za tę podróż. Mój czas w ONE dobiegł końca, ponieważ mój kontrakt oficjalnie wygasł. Z całego serca chcę podziękować ONE Championship za otrzymaną szansę i niesamowite doświadczenia. Każda walka, każde wyzwanie i każda chwila spędzona w klatce sprawiły, że stałem się lepszym wojownikiem i człowiekiem.
– Zyskałem znacznie więcej niż tylko walki. Zdobyłem wiedzę, szacunek i wspomnienia, które pozostaną ze mną na całe życie. Moim fanom dziękuję za bezwarunkowe wsparcie zarówno w najlepszych, jak i najtrudniejszych momentach. To dzięki wam wciąż walczę. To nie jest koniec. To początek tego, co nadejdzie. Do zobaczenia wkrótce – przekazał Soldić w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Chorwat największe sukcesy odnosił przed transferem do ONE Championship. W KSW wygrał osiem z dziewięciu pojedynków i zdobył mistrzowskie pasy kategorii półśredniej oraz średniej.
Jedyną porażkę w polskiej organizacji zadał mu późniejszy mistrz UFC Dricus Du Plessis, który znokautował Soldicia. „Robocop” potrzebował jednak zaledwie sześciu miesięcy, aby się zrewanżować. W drugim pojedynku to Chorwat skończył przeciwnika przed czasem i odzyskał mistrzowski pas kategorii półśredniej.
Teraz jednym z najciekawszych pytań pozostaje przyszłość Soldicia. Były podwójny mistrz KSW jest wolnym zawodnikiem, a jego komunikat jasno sugeruje, że nie zamierza jeszcze kończyć kariery.