UFC

Nawet nie wspomniał o Mateuszu Gamrocie! Michael Chandler chce walki o tytuł

Pinterest LinkedIn Tumblr

Michael Chandler udzielił wywiadu Brettowi Okamoto ze stacji ESPN, gdzie wcielił się w rolę matchmakera dla samego siebie. Padło konkretne nazwisko, ale niestety nie jest to Mateusz Gamrot.

Michael Chandler w swoich pięciu pierwszych walkach dla UFC dał się poznać jako niezwykle ekscytujący fighter. Czy wygrywa (dwukrotnie), czy przegrywa (trzykrotnie), „Iron Mike” zawsze daje z siebie 100% w oktagonie i, cytując klasyka, pozostawia serducho.

Fani oczywiście to doceniają i Chandler szybko urósł w ich oczach na gwiazdę. Były mistrz Bellatora w wadze lekkiej w swoim ostatnim występie przegrał przez duszenie z Dustinem Poirierem, a już kilka dni później na walkę wyzwał go Mateusz Gamrot.

Okazuje się jednak, że Polak będzie chyba musiał zaczekać. „Iron” udzielił wywiadu Brettowi Okamoto z ESPN, gdzie nie zabrakło między innymi tematu potencjalnego starcia z Conorem McGregorem. Chandler wciąż jest tym zainteresowany, niemniej Irlandczyk mógłby powrócić za minimum 6 miesięcy.

Zapytany o inne zestawienie, które by go interesowało, Michael nie myślał zbyt długo. Nie wymienił jednak „Gamera”, a jego kolegę z mat American Top Team, Jorge Masvidala.

Powiedz mi, kto jest prawdziwym BMF [Baddest Motherfucker – red.]. Zdradź mi, kto jest BMF-em, kogo fani by wybrali jeśli zrobilibyśmy teraz ankietę, kto jest największym sku-elem w UFC? Powiedz, że to nie wywołałoby poruszenia w całym świecie MMA. Michael Chandler vs. Jorge Masvidal o pas mistrza BMF. „The Rock” wszedłby z nim na ramieniu i przekazał mi go 15 minut później.

Mam na kominku kilka statuetek i myślę, że jeszcze kilka wpadnie. Nokaut roku, możliwe, że walka roku, i… tytuł BMF fajnie by obok nich wyglądał.

„Gamebreda” po raz ostatni w oktagonie oglądaliśmy w marcu na UFC 272. Amerykanin przegrał tam jednogłośną decyzją sędziów po 25 minutach z Colbynm Covingtonem, co było zarazem jego trzecią porażką z rzędu. W ostatnim czasie sporo mówi się o pojedynku Masvidal vs. Burns, jednak zdaniem Brazylijczyka Jorge go unika, a Gilbert nie ma zamiaru czekać w nieskończoność.

Komentowanie niedostępne