nassourdine imavov numerem jeden kategorii średniej

Nassourdine Imavov zdradził plany UFC: Powiedzieli mi, że mogę walczyć tylko o…

Jakub Hryniewicz
0
Opublikowano: 23 lipca 2026

Nassourdine Imavov jest przekonany, że kolejnym razem wejdzie do oktagonu już w walce o mistrzostwo UFC. Francuz ujawnił, że chciał stoczyć jeszcze jeden pojedynek, jednak organizacja miała wobec niego zupełnie inne plany.

Od dłuższego czasu wielu kibiców i ekspertów uważa Imavova za najbardziej zasłużonego pretendenta do pasa kategorii średniej. Swoją pozycję miał ostatecznie przypieczętować podczas gali UFC Paris we wrześniu 2025 roku, kiedy jednogłośną decyzją sędziów pewnie pokonał Caio Borralho. Od tamtej pory nie wrócił już do rywalizacji, co wywołało wiele spekulacji dotyczących jego kolejnego występu.

Imavov: UFC chce mnie tylko w walce o mistrzowski pas

Podczas sesji pytań i odpowiedzi na kanale YouTube Jaidena Cable’a Nassourdine Imavov zdradził, że początkowo sam chciał stoczyć jeszcze jeden pojedynek przed walką o tytuł. Jego wybór padł na byłego mistrza kategorii średniej, Dricusa Du Plessisa.

Okazało się jednak, że UFC odrzuciło taki pomysł.

– Chciałem zawalczyć z Dricusem, żeby pozostać aktywnym, ale UFC powiedziało mi, że mogę walczyć tylko o pas. Po walce Khamzata ze Stricklandem na sto procent zawalczę o mistrzostwo.

Co ciekawe, Imavov ma już za sobą pojedynek z obecnym mistrzem Seanem Stricklandem. Do ich starcia doszło w 2023 roku w limicie kategorii półciężkiej, a lepszy po jednogłośnej decyzji sędziów okazał się Amerykanin.

Sytuacja w dywizji średniej jest obecnie wyjątkowo interesująca. Po sensacyjnym zwycięstwie nad Khamzatem Chimaevem w maju Sean Strickland przyznał, że chętnie postawi swój pas na szali właśnie przeciwko Imavovowi. Sam Chimaev od dłuższego czasu domaga się natomiast rewanżu, jednak prezes UFC Dana White zapowiedział, że o kolejnym pojedynku o tytuł w wadze średniej mają zdecydować kibice.

Dodatkowych emocji dostarczyły także słowa Dricusa Du Plessisa. Po zwycięstwie nad Kamaru Usmanem na gali UFC OKC były mistrz skrytykował bezczynność Imavova podczas konferencji prasowej. Jak się jednak później okazało, Francuz wcześniej sam zabiegał o zestawienie z Du Plessisem, lecz UFC nie wyraziło na to zgody.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze, czy organizacja rzeczywiście zestawi Seana Stricklanda z Khamzatem Chimaevem w rewanżu, czy też zgodnie z zapowiedziami kolejnym pretendentem będzie właśnie Nassourdine Imavov.

Zostaw ocenę
1
0
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Najnowsze
WIDEO