UFC

Miesha Tate: „Jon Jones to dorosły facet. Ani jego narzeczona, ani jego rodzice, ani Dana White nie są winni temu co się dzieje z Jonem”

Pinterest LinkedIn Tumblr

Miesha Tate wypowiedziała się na temat ostatniego aresztowania Jona Jonesa: „Jon Jones to dorosły facet. Ani jego narzeczona, ani jego rodzice, ani Dana White nie są winni temu co się dzieje z Jonem”

Była mistrzyni UFC wyjaśniła:

„Możemy chwalić Jona Jonesa za osiągnięcia sportowe jednak należy go ganić za to co robi w życiu prywatnym. To po prostu smutne, myślę że nawet jego fani mają już problem z tym by skupić się wyłącznie na wynikach osiąganych przez Jona w octagonie. To dorosły facet, musi ponosić odpowiedzialność za swoje czyny. Jeśli mogłabym mu coś poradzić to, cóż powinien po prostu odstawić wszystkie używki. Alkohol, narkotyki, cokolwiek jest źródłem jego problemów. Jeśli w trakcie kłótni nie potrafi nad sobą zapanować, to niech po prostu wyjdzie z pokoju, z domu, niech wróci po godzinie i przedyskutuje wszystko na chłodno. Ani jego narzeczona, ani jego rodzice nie ponoszą za to żadnej winy. Nie ma co również obwiniać Dany White’a, przecież prezes największej organizacji MMA na świecie nie będzie skupiał się wyłącznie na jednym zawodniku i pilnował by ten nie popełniał błędów i nie pakował się w kłopoty z prawem.”

Comments are closed.