Michał Oleksiejczuk przekazał bardzo interesujące wieści dotyczące najbliższej przyszłości. „Husarz” zasugerował swój powrót do oktagonu, ale na tym nie koniec. Jeszcze w tym roku ponownie w akcji mamy zobaczyć także jego brata, Cezarego!
Popularny „Husarz” w ostatnim występie musiał uznać wyższość Abusa Magomedova. Walczący pod niemiecką flagą Czeczen szybko znalazł sposób na Polaka i poddał go duszeniem już w pierwszej rundzie. Tym samym przerwał świetną serię Oleksiejczuka, który wcześniej zanotował trzy kolejne zwycięstwa.
Michał pozostaje poza oktagonem od 27 czerwca, ale wszystko wskazuje na to, że jego przerwa nie potrwa do przyszłego roku. „Husarz” za pośrednictwem mediów społecznościowych zapowiedział kolejny występ jeszcze przed 31 grudnia. Co więcej, z jego wpisu wynika, że do klatki niemal w tym samym czasie powróci również drugi z braci Oleksiejczuków.
Bracia Oleksiejczuk wrócą jeszcze w tym roku!
Michał Oleksiejczuk zamieścił na portalu X (dawniej Twitter) nagranie z treningu stójkowego Cezarego. Młodszy z braci pozostaje nieaktywny od swojego ubiegłorocznego debiutu, w którym po pełnym dystansie pokonał Cesara Almeidę. Sukces został jednak okupiony poważną kontuzją, która wykluczyła go z kolejnych startów.
Teraz wygląda na to, że rehabilitacja zmierza w dobrym kierunku. Michał zasugerował bowiem, że jeszcze przed końcem roku kibice zobaczą obu braci w akcji.
– On wróci a razem z nim ja. I to jeszcze w tym roku – napisał Michał Oleksiejczuk oznaczając brata.
To bez wątpienia świetne wieści dla polskich fanów, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnią serię wyników biało-czerwonych w oktagonie. Powodów do radości w ostatnich tygodniach było niestety jak na lekarstwo.
Mateusz Gamrot odklepał duszenie w pojedynku z Salkilldem, Damian Rzepecki został rozpracowany przez „Chanco”, a Jan Błachowicz padł po ciosach Navajo Stirlinga. Do tego Marcin Tybura przegrał na punkty z debiutującym w kategorii ciężkiej Aleksandarem Rakiciem. Na osłodę polskim kibicom pozostało zwycięstwo Mateusza Rębeckiego.
Powroty Michała i Cezarego Oleksiejczuków mogą więc być znakomitą okazją do poprawienia ostatniego bilansu Polaków. Na konkretne daty oraz nazwiska ich przeciwników trzeba jednak jeszcze poczekać.
@COleksiejczuk on wróci a razem z nim ja. I to jeszcze w tym roku. 🔥 pic.twitter.com/aVwDXzRn67
— Michal Oleksiejczuk (@oleksiejczukufc) August 17, 2026