UFC

Mateusz Gamrot poznał kolejnego rywala? Polak chce walki z Chandlerem!

Pinterest LinkedIn Tumblr

Mateusz Gamrot przyzwyczaił wszystkich kibiców do tego, że nigdy nie składa broni. „Gamer” przegrał ostatni pojedynek w oktagonie, ale już szuka kolejnego wyzwania. Czołowy polski lekki wyzwał na pojedynek kolejnego rywala!

Trenujący w Czerwonym Smoku Poznań i American Top Team zawodnik musiał przełknąć gorycz drugiej porażki w karierze po trzech niesamowitych rundach przeciwko Beneilowi Dariushowi. Mateusz Gamrot zmierzył się z Amerykaninem na UFC 280 w październiku.

„Gamer” miał swoje szanse w tym pojedynku, jednakże koniec końców doświadczenie zwyciężyło. Polak przyznał niedługo po walce, że rywal zmienił taktykę w trakcie walki i dostosował się do gameplanu Mateusza. Kudowianin z kolei nazbyt nastawił się na zapasy. Dariush ostatecznie wygrał jednogłośną decyzja sędziów.

Przed ich starciem sporo mówiło się o tym, że zwycięzca znajdzie się w ciasnej kolejce do walki o pas mistrzowski kategorii lekkiej. Jak już wiemy, pierwszym oponentem Islama Makhacheva będzie jednak Alexander Volkanovski.

Mateusz Gamrot musi z kolei ponownie wypracować sobie wysoką pozycję w rankingu. Polak jest doceniany ze względu na emocjonujące pojedynki, jakie daje w oktagonie. Nie boi się też wyzwań, co pokazały chociażby walki z Dariushem, czy wcześniejsza z Armanem Tsarukyanem. Były podwójny mistrz KSW obrał już sobie na cel kolejnego oponenta!

Gamrot zawalczy z Chandlerem?

Jest nim bohater bonusu za Walkę Wieczoru minionej gali UFC 281, Michael Chandler. Portal MMA Junkie opublikował na Twitterze fragment wypowiedzi Amerykanina, w której wspomina on, że jest blisko kolejnego title shota:

Oczywiście nie poddaję się, nic z tych rzeczy. Wciąż wierzę, że za jedną dobrą walkę mogę otrzymać title shota. Ale na chwilę obecną potrzebuję kolejnej wygranej przeciwko komuś z TOP 5 lub TOP 3, zobaczymy. Mam 36 lat, sporo przeszedłem i wciąż będę parł do przodu kompletnie odrzucając moje poprzednie niepowodzenia i przyszłe wyzwania. Doszedłem do punktu, w którym… żyję jak w bajce. To moja druga kariera. Jedną miałem poza UFC, teraz mam nową tutaj i absolutnie cieszę się tym, że mam życie jak ze snu.

„Gamer” natychmiast zgłosił swoją gotowość do walki! Kudowianin skomentował wpis od razu zaznaczając, że jest chętny na starcie z „Iron Mikiem”:

Jedziemy! – napisał Mateusz, a biorąc pod uwagę umiejętności grapplerskie oby fighterów, znów otrzymaliśmy świetne starcie w oktagonie!

Komentowanie niedostępne