UFC

Masvidal nie wierzy w słowa Edwardsa: „Bla, bla, bla, jest mistrzem gdyby chciał walki ze mną to Dana White by ją zatwierdził.”

Pinterest LinkedIn Tumblr

Jorge Masvidal, zawodnik organizacji UFC był gościem w hiszpańskojęzycznym programie MMAJunkie „Hablemos MMA”. Jeden z najpopularniejszych zawodników najlepszej ligi MMA na świecie odpowiedział na pytanie dotyczące Leona Edwardsa, aktualnego mistrza kategorii półśredniej.

Między Masvidalem, a Edwardsem jest sporo złej krwi. Wszystko przez to, że Jorge zaatakował Anglika w 2019 roku na backstage’u gali w Londynie. Zawodników szybko rozdzielili jednak ochroniarze, a od tamtej pory nigdy nie było okazji na to by zmierzyli się w octagonie.

Kilka dni temu „Rocky” wypowiedział się na temat tamtego zajścia i przyznał, że nie zapomniał tego w jaki sposób zachował się Masvidal. Mistrz kategorii półśredniej zaznaczył, że tą sprawę trzeba rozwiązać czy to w octagonie czy na ulicy.

Masvidal nie wierzy w słowa Edwardsa.

Jorge uważa, że wypowiedzi Leona to jedynie gra medialna i stwarzanie pozorów. Oto w jaki sposób Masvidal skomentował sprawę:

„Bla, bla, bla, to tylko gadanie. On jest mistrzem, gdyby chciał walki ze mną to Dana White szybko załatwiłby kontrakty i UFC by nam tą walkę zorganizowało. Wiecie dlaczego on zaczął o mnie mówić? Dobrze wie, że z zawodników kategorii półśredniej to ja jestem tym, który sprzedaje najwięcej PPV, przebijam innych zawodników trzy, może nawet czterokrotnie. Mam to wszystko na papierze. Myślę, że on zwodzi fanów, buduje się na łamach mediów na twardziela i liczy na to, że ludzie to kupią. Jesteś mistrzem, jeśli boli cię to co się stało, jeśli myślisz o mnie codziennie to masz problem. Dla mnie sprawa jest jasna, chcesz tego starcia to podpisuj kontrakt. Ja teraz skupiam się na pojedynku z Gilbertem Burnsem, zamierzam sprawić mu tęgie lanie, zrobię to czego nikt inny nie zrobił. Później będę myślał o innych rywalach, może będzie to Leon, on wie że z pojedynkiem ze mną wiąże się ogromna kasa.”

Komentowanie niedostępne