KSW

Martin Lewandowski: „Kibice dają siłę, to nieprawdopodobne uczucie. Polonio, Polacy dziękuję!”

Pinterest LinkedIn Tumblr

Martin Lewandowski, współwłaściciel organizacji KSW za pośrednictwem facebooka podsumował miniony rok:

Krótka Sylwestrowa Wypowiedź
w podtekście: PODSUMOWANIE roku 2017

Rok ten zaczął się z przytupem i od razu pracą na pełnej parze – podjęliśmy finalną decyzję podboju największej areny w Polsce. Można by rzec, że to żaden problem wynająć PGE Narodowy, natomiast problemem, a raczej sporym wyzwaniem jest napełnienie hali w trakcie eventu.
Ale po kolei:
1. KSW 38 „Live in Studio” – kameralna, studyjna gala, w której każdy gość mógł poczuć się prawie, jak jeden z ekipy zawodnika…tak wszystko było blisko. Po Gali dostałem wiele miłych komentarzy, że tego typu wydarzenia miałyby wielu amatorów. Kto wie? Może w przyszłości…
2. KSW 39 „ Colosseum” – nie było większej gali ani w Europie, ani w Ameryce Północnej. Jedynie Japończycy zorganizowali w 2002 roku galę, na którą przyszło dużo więcej osób niż w maju na PGE Narodowy
3. KSW 40 – wyjątkowo udany debiut. Premiera w stolicy Irlandii, Dublinie. Po raz drugi doświadczyłem solidarności Polaków za granicą (pierwszy raz na gali na Wembley w 2015 r.). wręcz namacalnej dumy z tego, że to MY, POLACY, że potrafimy, że tworzymy COŚ na światowym poziomie, coś, czym Oni mogą się pochwalić, czego częścią w pewien sposób są…
Nie jestem zawodnikiem i już nigdy nie będzie mi dane nim być, ale w trakcie KSW w Londynie i Dublinie doskonale zrozumiałem, co oznaczają słowa: kibice dają siłę. To nieprawdopodobne uczucie. Będąc tam, za granicą, czułem się w pewien sposób związany z każdym Rodakiem. Lata temu pracowałem w Anglii, myjąc gary, pracując za barem, kelnerując. I z całą mocą twierdzę, że również dzięki tamtym doświadczeniom jestem, gdzie jestem. Polonio, dziękuję!
4. KSW 41 – miło było powrócić po latach do katowickiego „Spodka”. Data cokolwiek kontrowersyjna, 23 grudnia. I co? Okazuje się, że frekwencja dopisała, a 24 przy wigilijnym stole częściej mówiło się o przebiegu walk niż o polityce.

W telegraficznym skrócie:
Nie odbyło się bez kontrowersyjnych werdyktów, czy zmiany przeciwników w ostatniej chwili.
Było wiele niespodzianek i wiele zwrotów akcji.
Wprowadziliśmy zmiany w zasadach i obecnie działamy na światowych standardach.
Nasz skład sędziowski to europejska czołówka.
Pokazaliśmy – jak zawsze – prawdziwe serce MMA.
Pobiliśmy rekord PPV.
Zorganizowaliśmy drugą największą w historii galę MMA na świecie.
Doprowadziliśmy do 37 pojedynków.
Zawodnicy reprezentowali 14 różnych narodowości.
Transmisję live w KSWTV.com obejrzały 42 kraje, na 4 kontynentach.
Patrząc na wyniki Google Trends w kategorii „Wydarzenia”, KSW było na 8 miejscu najczęściej poszukiwanych tematów przez Polaków.

Dziękuję moim Współpracownikom, ludziom, bez których nie mógłbym pisać tych słów. Dziękuję Zawodnikom za ich coraz pełniejszy wkład w rozwój KSW. Dziękuję Fanom, którzy od lat nam kibicują i przypominają, dla kogo ta praca. Bo uwierzcie mi, na szczęście nie tylko pieniądze się liczą.
Życzę Wszystkim Szczęśliwego, spełnionego pod każdym względem Nowego, 2018 roku.

Comments are closed.