UFC

Marcin Tybura pokonał Sergheia Spivaca!

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

W jednej z pierwszych walk karty eliminacyjnej w octagonie zameldował się Marcin Tybura. Polak mierzył się z Sergheiem Spivacem. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii ciężkiej.

Po dwóch minutach w stójce i solidnych wymianach cios za cios Polak przeniósł walkę do parteru. Łokcie z góry w wykonaniu Marcina. Tybura wciąż pracuje łokciami. Coraz mocniejsze ground and pound w wykonaniu Polaka. Bardzo mądra praca w parterze, runda 10:9 dla Tybury.

Próba obalenia w wykonaniu Polaka jednak Mołdawianin się wybronił. Ponad dwie minuty pod siatką w stójce pod dyktando Marcina. Spivac atakuje kombinacjami bokserskimi, Tybura odgryza się wysokim kopnięciem, niestety na gardę. Na minutę przed końcem rundy Polak zaszedł za plecy Spivaca. Próba duszenia pod koniec rundy, niestety za późno. Druga runda również 10:9 dla Polaka.

Mocny łokieć w stójce ze strony Tybury. Spivac odgryza się mocnym prawym. Ładne ataki Tybury na głowę i korpus Spivaca. Na dwie minuty przed końcem rundy Polak przeniósł walkę do parteru. Tybura atakuje łokciami, a Mołdawianin ma coraz większe problemy z tym by bronić się przed ciosami. Marcin podkręca tempo. Widać determinację w postawie Tybury.

Jednogłośna decyzja na konto Polaka!