Marcin Różalski zawalczy na gali KSW 113 w Łodzi. Niespodziewany powrót legendy i byłego mistrza federacji KSW nastąpi już w sobotę 20 grudnia.
Marcin Różalski wejdzie do okrągłej klatki KSW na gali KSW 113 w Łodzi. Te niespodziewane informacje przekazał Artur Ostaszewski zamieszczając nagranie z Różalandu. Główny manager i założyciel grupy Shocker MMA Solutions wybrał się do Różala, aby osobiście przedstawić mu sensacyjną ofertę powrotu.
Artur Ostaszewski nie czekał długo z zaskoczeniem Marcina Różalskiego i tuż po przekroczeniu progu domu byłego mistrza KSW natychmiast przekazał mu wieści o możliwym występie na sobotniej gali w Atlas Arenie.
– Szybka piłka. Akcja jest taka. Rozmawiałem z Maćkiem Kawulskim i ustaliliśmy fajną rzecz. W ramach pomocy na twoją zbiórkę, na Różaland, na ziemię dla koni, chcemy zrobić ci walkę w sobotę. Na KSW. Teraz w sobotę. Cała kasa idzie na zbiórkę. Maciek się zgodził, czekamy teraz na decyzję z Canal Plus, ale wiatr wieje chyba w dobrą stronę.
Różal nie krył zaskoczenia zaistniałą sytuacją i niespodziewaną propozycją powrotu do KSW.
– To jest ta niespodzianka, tak?
– A co, mała?
– Nie chodzi, czy mała, czy duża, tylko wiesz…
– Za trzy dni byś się pobił. Ludzie by się cieszyli, bo byś sobie zawalczył. A dla ciebie, właściwie dla koników, dla Różalandu...
Marcin Różalski oczywiście natychmiast dopytał o przeciwnika. Chwilę później przytaknął wyrażając chęć wejścia do karty KSW 113 na cztery dni przed galą.
– A przeciwnik jest?
– Jest. Ale nie będziemy teraz zdradzać. Nie przy kamerze, tobie zaraz powiem.
– Ile mam na odpowiedź?
– Jakieś 7 sekund. Wchodzisz?
– Wchodzę.
O tym kto będzie rywalem Marcina Różalskiego zapewne dowiemy się w ciągu najbliższych kilkunastu godzin, wątpliwe bowiem by właściciele KSW czekali z tak dużym ogłoszeniem do ważenia.