marcin różalski po ksw 113 ta walka sprowadziła mnie na ziemię łapie mnie to przemijanie

Marcin Różalski po KSW 113: „Ta walka sprowadziła mnie na ziemię. Łapie mnie to przemijanie” [VIDEO]

Bartosz Sobczak
0
Opublikowano: 27 grudnia 2025

Marcin Różalski przegrał ze Stipe Bekavacem na KSW 113. Kilka dni po gali Różal udzielił wywiadu, w którym przyznał że w pewnym sensie ta walka sprowadziła go na ziemię.

Marcin Różalski dołączył do rozpiski KSW 113 dość niespodziewanie, zaledwie kilka dni przed wydarzeniem w Łodzi. Różal wszedł ponownie do okrągłej klatki federacji KSW by wziąć udział w pojedynku, którego założeniem było wsparcie zbiórki na ziemię dla koni Różalandu.

Niestety Różalski musiał się w tym pojedynku pogodzić z przegraną. Stipe Bekavac trafił Marcina potężnym uderzeniem w ostatniej sekundzie pierwszej rundy. Był to ciężki nokaut, a Chorwat w klatce nawet przeprosił wszystkich kibiców Marcina Różalskiego za to jak mocno go znokautował.

Marcin Różalski po KSW 113

Jaru wybrał się do Różalandu, aby porozmawiać z Różalem o walce, zbiórce oraz o przyszłości. Marcin szczerze przyznał, że ten pojedynek otworzył mu oczy na pewne tematy.

– Wiesz, ta walka pokazała mi kilka rzeczy. Na pewno też w jakiś sposób sprowadziła mnie na ziemię troszeczkę. Pokazała mi jedną taką rzecz, od której cały czas uciekam, z którą walczę, z którą się nie godzę i teraz też się nie godzę, mimo tego, że dostałem… Z przemijaniem, z tym, że jestem stary, że już jestem wolny, że poniszczony jestem coraz bardziej. Pokazało mi to, że to już naprawdę nie jest w żadnym procencie to. Łapie mnie to przemijanie.

Marcin Różalski nie walczył w MMA od ośmiu lat natomiast od tamtej pory bił się już zarówno w kickboxingu jak i stoczył walkę na gołe pięści. Różal jest jednym z pionierów polskiej sceny sportów walki i bez wątpienia zasługuje na miano legendy.

Zostaw ocenę
1
0
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze