Mamed Khalidov znów rozpalił wyobraźnię kibiców KSW. Legendarny zawodnik w rozmowie z InTheCagePL dał jasno do zrozumienia, że jego sportowa przyszłość jest już zaplanowana, choć na oficjalne ogłoszenie trzeba jeszcze poczekać. Jak podkreślił sam zainteresowany, wszystko jest w rękach federacji.
Od momentu ostatniego występu Mameda temat jego kolejnej walki regularnie wraca w przestrzeni medialnej. Każda wypowiedź byłego mistrza KSW wywołuje falę spekulacji, a fani prześcigają się w domysłach, kto stanie naprzeciwko jednej z największych ikon polskiego MMA. Tym razem Khalidov nie zdradził konkretów, ale i tak powiedział wystarczająco dużo, by ponownie podgrzać atmosferę.
– Ja wiem, ale nie jestem upoważniony, aby mówić cokolwiek na ten temat na razie. Wiem, z kim chcę się bić i z kim będę się bił, jaki jest plan. Ja już się przygotowuję do walki. Nie mogę nic powiedzieć, bo to KSW musi ogłosić – powiedział Mamed Khalidov w rozmowie z InTheCagePL.
Te słowa jasno pokazują, że sprawy zaszły już znacznie dalej, niż mogłoby się wydawać. Mamed nie mówi o luźnych rozmowach czy wstępnych przymiarkach. Mówi o planie, przygotowaniach i konkretnym rywalu. To sygnał, że federacja KSW ma już ułożony scenariusz na kolejny rozdział kariery jednego ze swoich najbardziej rozpoznawalnych zawodników.
Mamed Khalidov wraca do klatki KSW
Khalidov od lat pozostaje postacią absolutnie wyjątkową. Dla wielu kibiców to właśnie on jest synonimem KSW i polskiego MMA. Jego nazwisko wciąż gwarantuje ogromne zainteresowanie, niezależnie od tego, czy chodzi o walkę mistrzowską, superfight czy pożegnalny pojedynek. Nic więc dziwnego, że federacja bardzo ostrożnie dawkuje informacje i chce sama ogłosić kolejne zestawienie w odpowiednim momencie.
Warto podkreślić, że Mamed nie ukrywa, iż już trenuje pod konkretną walkę. To ważny detal, bo w przeszłości bywało tak, że jego starty pojawiały się nagle, bez długich zapowiedzi. Tym razem wygląda na to, że wszystko jest rozpisane z wyprzedzeniem, a sam zawodnik wie, co go czeka i w jakim terminie może pojawić się w klatce.
To oczywiście tylko podsyca spekulacje. Czy będzie to kolejny głośny rewanż? A może zupełnie nowe nazwisko, które ma sprawdzić, na jakim etapie kariery znajduje się dziś Khalidov? Kibice nie mają wątpliwości, że KSW szykuje coś dużego, bo tylko w taki sposób można odpowiednio wykorzystać nazwisko Mameda.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że sam zawodnik mówi o tym, z kim „chce się bić”. To sugeruje, że miał realny wpływ na wybór rywala, a rozmowy z federacją przebiegały w atmosferze porozumienia. W przypadku tak zasłużonej postaci trudno się temu dziwić. KSW wielokrotnie podkreślało, że Khalidov zajmuje w organizacji wyjątkowe miejsce.
Na oficjalne ogłoszenie trzeba jednak jeszcze poczekać. Jak zaznaczył sam Mamed, to federacja ma ogłosić szczegóły i przejąć inicjatywę informacyjną. Do tego czasu pozostaje jedynie analizować wypowiedzi, wyciągać wnioski i czekać na komunikat KSW.