KSW

Mamed Khalidov – Historia Legendy

Pinterest LinkedIn Tumblr

Na oficjalnej stronie internetowej federacji KSW pojawił się bardzo długi artykuł poświęcony Mamedowi. Jest to dobra okazja dla wszystkich, aby przypomnieć sobie historię żywej legendy federacji KSW.

Mamed Khalidov już w grudniu stoczy swój 46. pojedynek w zawodowym MMA. Gdy zaczynał przygodę z tym sportem, nic nie wskazywało na to, że zajdzie w nim na sam szczyt, a na początku drogi pojawił się nawet moment, w którym Khalidov myślał o rezygnacji z walczenia.

Historia Mameda Khalidova to nie tylko historia żyjącej legendy świata mieszanych sztuk walki, ale również historia rozwoju tej dyscypliny sportu w Polsce. Początki Mameda w MMA sięgają bowiem roku 2004. Natomiast początki przygody związanej ze sztukami walki to jego czasy szkolne. Jeszcze mieszkając w Czeczenii Mamed trenował amatorsko kung-fu i karate, ale dopiero w Polsce zaczął rozwijać się mocniej w świecie sportów walki.

Tak naprawdę dopiero gdy przyjechałem do Olsztyna zacząłem między zajęciami na studiach chodzić na taekwondo i zapasy – wspomina Mamed. – Robiłem to jednak po prostu dla siebie, żeby być w formie. Natomiast samo MMA od zawsze bardzo mi się podobało. Gdy więc w 2003 roku w Olsztynie otworzył się klub Arrachion, od razu do niego poszedłem i mając 23 lata przeszedłem na zawodowstwo.

Cały czas sporty walki były jednak głównie jego pasją, a nie zawodową drogą życia. Początek profesjonalnych konfrontacji nie był też łatwy, Mamed przegrał w debiucie przez techniczny nokaut, a w drugim starciu został poddany. Kolejne trzy pojedynki przyniosły same wygrane, ale we wrześniu roku 2005 Mamed ponownie musiał uznać wyższość przeciwnika. To wówczas pojawiły się myśli o rezygnacji z kariery w MMA.

Po trzeciej przegranej walce na Litwie myślałem nawet, żeby zrezygnować. Na szczęście miałem przy sobie mądrych trenerów, którzy powiedzieli mi, że to jest dopiero początek i dopiero uczymy się tego sportu. MMA przecież wówczas raczkowało, a ja wcześniej zawodowo nie startowałem w żadnym sporcie. Później zacząłem wygrywać i w ogóle nie zdawałem sobie sprawy, że to w przyszłości tak bardzo się rozwinie. Na początku cieszyłem się tym sportem, tym, że trenuję. To była moja pasja. Oddawałem całe serce tej dyscyplinie. Oczywiście nie byłem z tym wszystkim sam. Dzięki Bogu trafiłem na fajnych ludzi dookoła. Była więc moja rodzina i trenerzy, którzy pomogli mi w tym, aby wytrwać i dalej to robić. To wszystko przyniosło później swoje owoce.

Trzecia przegrana okazała się jednak punktem zwrotnym w karierze Mameda, który w kolejnych pojedynkach coraz mocniej pokazywał na co go stać i przez następne cztery lata pozostawał niepokonany. W tym czasie stoczył 18 bojów, z których 17 wygrał, a jeden zremisował.

W KSW Mamed zadebiutował w roku 2007 i dwa lata później zdobył pas mistrzowski organizacji w kategorii półciężkiej.

Pełny artykuł znajdziecie poniżej:

https://www.kswmma.com/news/4262

Komentowanie niedostępne