Machado Garry odważnie przed UFC 330! Uważa, że miał trudniejszych rywali od Makhacheva

Jakub Hryniewicz
0
Opublikowano: 11 sierpnia 2026

Ian Machado Garry nie zamierza podchodzić do najważniejszej walki w swojej karierze z nadmiernym respektem. Na kilka dni przed pojedynkiem z Islamem Makhachevem Irlandczyk pokusił się o odważne porównanie ich dotychczasowych rywali.

Popularny „The Future” już w ten weekend stanie przed szansą zdobycia mistrzowskiego pasa kategorii półśredniej. Po drugiej stronie oktagonu znajdzie się Islam Makhachev, który przystąpi do starcia jako zdecydowany faworyt. Garry’ego z pewnością nie można całkowicie skreślać, ale przed pierwszym gongiem większość argumentów znajduje się po stronie Dagestańczyka. Niewykluczone więc, że Irlandczyk będzie jedynie tłem dla dominującego mistrza UFC.

Wszystkie gale UFC obejrzysz na żywo w SUPERBET TV. Nie czekaj i odbierz pakiet powitalny już dziś!

Islam Makhachev
VS
Ian Machado Garry
1 1
2 20

Garry pewny swego przed Makhachevem. „Nie ma żadnej dyskusji”

Pretendent nie zamierza jednak przejmować się przewidywaniami ekspertów i bukmacherów. Ian Machado Garry w rozmowie z ESPN zwrócił uwagę na przeciwników, z którymi obaj mierzyli się w ostatnich występach.

Zdaniem Irlandczyka porównanie nazwisk wypada zdecydowanie na jego korzyść. „The Future” uważa, że w ostatnim czasie był poddawany trudniejszym testom niż Makhachev.

Jeśli porównasz moich ostatnich pięciu rywali z tymi, z którymi mierzył się Islam, to, według mnie, nie ma żadnej dyskusji, kto miał bardziej wymagających przeciwników. Walczyłem z Belalem Muhammadem, Shavkat Rakhmonov, Carlos Prates, „MVP” – samych tych czterech, to jedni z najtrudniejszych do rozpracowania zawodników na naszej planecie. Wszyscy wnoszą do klatki prawdziwe zagrożenie.

Garry następnie przyjrzał się nazwiskom, które w ostatnich pojedynkach pojawiały się po stronie Makhacheva. Choć docenił klasę Alexandra Volkanovskiego oraz Dustina Poiriera, postawił sprawę jasno – jego zdaniem rywale Dagestańczyka nie stanowili tak dużego zagrożenia, jak zawodnicy, z którymi sam dzielił oktagon.

A jak spojrzysz na „JDM-a”, Renato Moicano, Dustina Poiriera i… Volkanovskiego, jeśli się nie mylę? O ile Volkanovski i Poirier są legendami naszego sportu, to nie są tak niebezpieczni jak goście, z którymi ja się mierzyłem. Co więcej, każdy z nich jest większy, „dłuższy”. Shavkat, gdy z nim się mierzyłem miał rekord 18-0, same skończenia. Carlos Prates był na serii 11. wygranych przez nokaut z rzędu.

Irlandczyk wierzy, że pojedynki z tak wymagającymi przeciwnikami przygotowały go na największy sprawdzian w dotychczasowej karierze. Garry nie chce jedynie postawić mistrzowi trudnych warunków. Zamierza wykorzystać UFC 330, aby potwierdzić przynależność do absolutnej światowej elity.

Walczyłem na najwyższym poziomie MMA przeciwko najtrudniejszym rywalom. Gdy wejdę do oktagonu i stanę naprzeciw Islama Makhacheva udowodnię wszystkim, że Ian Machado Garry jest prawdziwie wielkim zawodnikiem – powiedział Irlandczyk w rozmowie z ESPN.

Pewności siebie „The Future” zdecydowanie więc nie brakuje. W oktagonie czeka go jednak znacznie trudniejsze zadanie niż przekonanie kibiców do swoich argumentów. Pokonanie Makhacheva byłoby największym sukcesem w jego karierze i jednocześnie najlepszą możliwą odpowiedzią na wszystkich, którzy przed UFC 330 nie dają mu większych szans.

Zostaw ocenę
0
0
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
15 sie
UFC 330 Philadelphia, USA