Kto następny dla Bartosińskiego? Rysiewski zabrał głos po XTB KSW 119

Jakub Hryniewicz
0
Opublikowano: 22 czerwca 2026

Gala XTB KSW 119 przyniosła kilka istotnych rozstrzygnięć dla kategorii półśredniej. W Radomiu zwycięstwa odnieśli zawodnicy, którzy już wcześniej byli wymieniani w gronie potencjalnych rywali Adriana Bartosińskiego. Nic dziwnego, że temat kolejnego pretendenta do pasa znów wrócił na pierwszy plan.

Najpierw Adam Masaev dopisał do swojego rekordu cenne zwycięstwo nad Konradem Rusińskim. Niedługo później jeszcze mocniejszy argument przedstawił Tymoteusz Łopaczyk, który rozprawił się z Andrzejem Grzebykiem. Pokonanie numeru dwa rankingu sprawiło, że nazwisko „Miodożera” zaczęło pojawiać się w kontekście mistrzowskiego starcia.

KSW ma problem bogactwa. Kto powinien dostać „Bartosa”?

Adam Masaev od samego początku przyciągał uwagę kibiców KSW. Dynamiczny styl walki, efektowne skończenia i medialna otoczka sprawiły, że wielu fanów szybko zaczęło zestawiać go z Adrianem Bartosińskim. Początkowo przeszkodą był jednak brak zwycięstwa w kategorii półśredniej.

Po gali w Radomiu ten argument przestał istnieć. Reprezentujący Francję zawodnik zanotował pierwszą wygraną po przejściu do dywizji do 77 kilogramów i udowodnił, że może stanowić realne zagrożenie dla każdego zawodnika w tej kategorii.

Jednocześnie trudno przejść obojętnie obok osiągnięcia Tymoteusza Łopaczyka. Poddanie Andrzeja Grzebyka to jedno z największych zwycięstw w jego karierze i rezultat, który naturalnie ustawia go wysoko w kolejce do mistrzowskiej szansy.

Mimo tego Wojsław Rysiewski zdaje się mieć swojego faworyta. Dyrektor sportowy KSW w rozmowie z Fansportu TV jasno dał do zrozumienia, w którą stronę chciałby pójść.

Nie jest tajemnicą, że będę namawiał wszystkie strony do tego, żeby to był kolejny rywal Adriana Bartosińskiego – powiedział o Adamie Masaevie.

Słowa matchmakera federacji wywołały spore poruszenie wśród kibiców. Zwolennicy Masaeva przekonują, że niepokonany zawodnik wniósłby do walki o pas świeżość i dodatkowe emocje. Z kolei sympatycy Łopaczyka podkreślają, że to właśnie on ma obecnie najwartościowsze zwycięstwo spośród wszystkich kandydatów.

Całej sytuacji z uwagą przygląda się również Kacper Koziorzębski. Jego nazwisko regularnie przewija się w rozmowach o ścisłej czołówce dywizji, jednak sam zawodnik nie ukrywa, że przez wspólne treningi i relacje z Bartosińskim nie jest obecnie zainteresowany mistrzowskim pojedynkiem.

Jedno jest pewne – po KSW 119 kolejka do pasa wagi półśredniej stała się jeszcze bardziej interesująca, a decyzja włodarzy federacji może wywołać niemałe emocje.

Zostaw ocenę
0
0
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Najnowsze
WIDEO