KSW

KSW 71: Marian Ziółkowski obronił mistrzowski pas kategorii lekkiej

Pinterest LinkedIn Tumblr

W walce wieczoru gali KSW 71 zmierzyli się Marian Ziółkowski i Sebastian Rajewski. Stawką tego starcia był pas mistrzowski kategorii lekkiej.

Dobry początek ze strony Sebastiana Rajewskiego, który wyprowadził kilka celnych niskich kopnięć. Ogółem bardzo spokojna runda z lekkim wskazaniem na Rajewskiego.

Na początku drugiej odsłony Marian popełnił błąd. Wyprowadził wysokie kopnięcie, a Sebastian przechwycił jego nogę i mistrz znalazł się na plecach w parterze. „Golden Boy” szybko wrócił jednak do stójki. Póki co mamy stricte stójkowy pojedynek. Rajewski wystrzelił potężnie prawym i zwalił z nóg Ziółkowskiego! Marian na plecach jednak zdołał przetrwać i sklinczować na tyle by nie przegrać walki przed czasem. Ponownie wracamy do parteru gdzie Rajewski atakuje łokciami z góry, a Ziółkowski stara się ograniczyć te ataki, przechwycić nadgarstki rywala i zapiąć duszenie trójkątne. Ziółkowski atakuje łokciami z dołu i straszy rywala próbą wyjęcia dźwigni na rękę.

W trzeciej odsłonie Marian narzucił swoje tempo i warunki choć zabrakło tu zaznaczenia przewagi jakimś mocnym ciosem to i tak z pewnością ta runda zostanie zapisana przez sędziów na konto Ziółkowskiego.

Ziółkowski rozpoczął czwartą rundę od wysokiego kopnięcia. Sebastian Rajewski bardzo spokojnie, wyczekuje swej szansy zdając sobie sprawę z tego, że wygrał dwie pierwsze rundy. Ładna kombinacja ze strony Ziółkowskiego. Rajewski skupia się na niskich kopnięciach i pracy lewym prostym. Akcja prawy na prawy, ale obaj zawodnicy pozostają niewzruszeni na ciosy rywala.

Mamy piątą, ostatnią mistrzowską rundę. Marian trafia lewym high kickiem i szybko ponawia akcję front kickiem, który dochodzi do głowy Rajewskiego. Zawodnicy krążą w środku klatki i starają się ustrzelić rywala, póki co mimo sporej aktywności brakuje jednak mocniejszych ciosów. Marian wygląda tak jakby z rundy na rundę się rozkręcał i próbuje coraz to efektowniejszych ataków, część z nich dochodzi do głowy Sebastiana.

Będzie blisko na kartach sędziowskich, osobiście punktowałem dwie pierwsze rundy dla Rajewskiego i trzy kolejne na konto Ziółkowskiego.

Sędziowie punktowali: 48-47, 48-47, 49-46 na konto Ziółkowskiego.

Komentowanie niedostępne