KSW

KSW 71: Daniel Torres pokonał Borysa Mańkowskiego po kapitalnej walce!

Pinterest LinkedIn Tumblr

W siódmej walce gali KSW 71 zmierzyli się Borys Mańkowski i Daniel Torres. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii lekkiej (-70 kg).

Torres rozpoczął od mocnego niskiego kopnięcia na nogę wykroczną Polaka. Borys odpowiada niskimi kopnięciami. Daniel wystrzelił potężnym prawym, który przeszedł nad gardą Mańkowskiego i wstrząsnął zawodnikiem Czerwonego Smoka. Niestety mamy faul w wykonaniu „Diabła Tasmańskiego”, kopnięcie Borysa trafia wprost w krocze rywala. Kolejny potężny cios „Tucanao” posyła Mańkowskiego na deski! Krótkie zwarcie i obaj zawodnicy trafiają z krótkiego dystansu. Świetna runda w wykonaniu mieszkającego w Austrii Brazylijczyka. 10:9 dla Torresa.

Mańkowski trafia kombinacją na korpus i wątrobę oponenta. Torres niczym niewzruszony po chwili odpowiada low kickiem. Daniel z kombinacją lewy-prawy, powoli przebija się przez gardę Borysa. Wow! Mańkowski wypuszcza piękną kontrę jednak Torres mimo przyjęcia ciosu kontynuuje swoją pracę w stójce.
Daniel trafia obszernym ciosem, Borys odpowiada prostym. Torres kończy rundę wysokim kopnięciem, choć ta odsłona była bardziej wyrównana to mimo wszystko wypunktowałbym ją 10:9 dla Torresa.

Potężny cios Torresa zwala Mańkowskiego z nóg tuż po otwarciu rundy. Polak jakimś cudem wstaje jednak chwieje się na nogach. Daniel ponawia brutalny atak, sugeruje jednak sędziemu, że powinien przerwać walkę. Po chwili zawodnicy lądują na macie, Torres z góry po udanej obronie sprowadzenia. Olbrzymie serce do walki Borysa jednak Torres wydaje się nieuchwytny. Borys wraca z zaświatów niczym wampir i trafia rywala raz po raz. Daniel przetrzymał napór Polaka i kontruje. Świetna walka! Wydaje się, że zwycięstwo zgarnie Torres, którego śmiało możemy już nazwać pogromcą faworytów.

Daniel Torres pokonał Borysa Mańkowskiego po decyzji sędziów

Komentowanie niedostępne