KSW

KSW 67: Śmiełowski znokautował Pejicia w końcówce 3. rundy!

Pinterest LinkedIn Tumblr

W piątej walce gali KSW 67 zmierzyli się Dawid Śmiełowski i Filip Pejić. Pojedynek zakontraktowano w limicie w catchweight do 68,5 kg jednak podczas ważenia Chorwat przekroczył limit za co został ukarany odjęciem 30% pensji.

Bardzo dobry początek ze strony Pejicia, wysokie tempo narzucone przez Chorwata sprawia sporo trudności Śmiełowskiemu, który po przyjęciu mocnego ciosu musiał uciekać pod siatkę. Polak wraca do gry wykorzystując swój zasięg i trafia Pejicia celnie w głowę. W końcówce rundy błąd „Królika”, który Filip próbuje wykorzystać. Dobra runda zapewne wypunktowana przez sędziów na konto Chorwata.

Trafia bardzo mocno Pejić! Chorwat przegonił Polaka po klatce starając się udanie ponowić atak. Nitro trafia po raz kolejny jednak Śmiełowski przetrwał natarcie. Dobra wymiana, Pejić atakuje obrotowym backfistem. „Królik” zaskakująco nie wykorzystuje swej przewagi w zasięgi. Pejić trafia na wątrobę i skraca dystans. Chorwat wciska Polaka w siatkę i atakuje krótkimi ciosami wyprowadzanymi z klinczu. Pejić obronił obalenie, wszystko wskazuje na to, że druga runda również zostanie zapisana na konto Chorwata. Jeśli Polak chce wygrać musi skończyć rywala przed czasem w finałowej odsłonie.

Niesamowita bitwa od połowy trzeciej rundy, zawodnicy wymieniają cios za cios! Pejić traci siły, Śmiełowski trafia w samej końcówce finałowej odsłony! Polak trafia raz po raz soczystym ground and pound i jest po walce!

Comments are closed.