KSW

KSW 66: Ziółkowski obronił pas w starciu z Mańkowskim!

Pinterest LinkedIn Tumblr

W walce wieczoru gali KSW 66 zmierzyli się Marian Ziółkowski i Borys Mańkowski. Stawką pojedynku był pas mistrzowski kategorii lekkiej (-70 kg).

Mocny początek ze strony Borysa, świetna szybkość zawodnika Czerwonego Smoka. Marian odpowiada prostymi, jednak Mańkowski wchodzi w nogi. Udana obrona sprowadzenia, mamy klincz pod siatką. „Golden Boy” ładnie wyszedł z opresji. Po kilkunastu sekundach Borys ponownie dąży do klinczu. Zawodnicy są pod siatką. Rozerwanie klinczu! Borys wyprowadza wysokie kopnięcia na gardę Mariana. Poznaniak pośliznął się jednak Ziółkowski tego nie wykorzystał. Wracamy na środek klatki. Bardzo wyrównana runda.

Plan Mariana wydaje się być jasny: niskie kopnięcia + wykorzystywanie zasięgu do atakowania prostymi. Borys jest bardziej mobilny jednak w pierwszej rundzie w zasadzie na własne życzenie ograniczył sobie możliwości dążąc do zwarcia pod siatka. Dobry prosty ze strony „Diabła Tasmańskiego”. Kolejna udana obrona próby obalenia, póki co Marian Ziółkowski radzi sobie świetnie z tym aspektem. Ładna kombinacja w wykonaniu zawodnika WCA Fight Team. Borysowi najwyraźniej się to nie spodobało bo szybko udanie przeniósł walkę na matę. Mańkowski wyprowadza solidne ground and pound, łokcie trafiają w głowę Mariana. Runda na konto Borysa.

Trzecia odsłona to sporo wymian ciosów pięściami, a także low kicków. Widać, że po pewnym czasie Borys niczym zaprogramowany chce wykonywać gameplan i sprowadzać jednak Marian ładnie wychodzi z klinczu pod siatką. Borys przegonił Mariana po klatce jednak atak okazał się nieskuteczny. Zawodnik Czerwonego Smoka ponownie chciał skrócić dystans i zerwał się do przodu jednak „Golden Boy” zastopował go mocnym kolanem.

Borys wykorzystał błąd Mariana, zanurkował w nogi i przeniósł walkę na matę jednak Ziółkowski znów spokojnie pod siatką wrócił na nogi. Ponownie wymiana low kicków i ciosów w stójce. Marian trafił kilkukrotnie na korpus Borysa. Dobra praca Mańkowskiego, skrócenie dystansu i klincz pod siatką. Kolejna wyrównana runda, Marian wygląda na mniej zmęczonego, pytanie jak punktowali sędziowie?

Finałowa odsłona! Dobry początek w wykonaniu Mariana, który wyprowadził kilka celnych ciosów na korpus Borysa. Mańkowski wyraźnie zwolnił natomiast Ziółkowski trafia prostymi. Niestety Mańkowski w zwarciu nie potrafi obalić Ziółkowskiego, tempo pojedynku przez to spadło natomiast Marian wychodzi ładnie ze zwarcia i unosi ręce ku górze.

Wszyscy trzej sędziowie wskazali jednogłośne zwycięstwo Mariana Ziółkowskiego (48-47, 48-47, 48-47).

Comments are closed.