KSW

KSW 62: Bruno Augusto dos Santos po jednogłośnej decyzji pokonał Pawła Polityło

Pinterest LinkedIn Tumblr

W czwartej walce gali KSW 62 zmierzyli się Paweł Polityło i Bruno Augusto dos Santos. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii koguciej (-62 kg).

Bardzo dobra praca Brazylijczyka, który najpierw trafiał w stójce, a później przeniósł walkę na matę. Polityło próbuje się odgryzać zadając ciosy z dołu. Mocny ground and pound w wykonaniu Bruno. Ciosy łokciami z góry lądują na głowie „Polskiego Orła”. Bardzo dobra i kreatywna walka po powrocie do stójki. Obaj zawodnicy trafili oponenta obrotowymi ciosami. Polak wygląda na zmęczonego tymczasem brazylijski „Konik Polny” wygląda tak jakby walka nie robiła na nim żadnego wrażenia. Runda dla Bruno Santosa.

W drugiej rundzie Brazylijczyk potrzebował minuty aby znaleźć się na górze w parterze. Wygląda na to, że Polak ma problem z tym, że Bruno Augusto dos Santos dysponuje zdecydowanie lepszymi warunkami fizycznymi. Zawodnicy pod siatką, Polityło wykorzystuje swą siłę i pracuje nad uzyskaniem obalenia. Brazylijczyk jednak bardzo spokojnie radzi sobie z presją ze strony Pawła. Z nosa Polaka mocno leje się krew, to efekt celnych ciosów Bruno z początku drugiej rundy. Na niespełna minutę przed końcem rundy powrót do stójki. Ładne ciosy kolanami w klinczu ze strony dos Santosa.

Dos Santos rozrywa klincz Polaka ciosami kolanem na korpus. Polityło jednak nieustannie dąży do zwarcia i wciska rywala w siatkę. „Polski Orzeł” stale klei się do rywala pod siatką i dzielnie dąży do uzyskania sprowadzenia. Brazylijczyk jednak nie jest łatwym łupem dla naszego reprezentanta i wytrwale broni się przed atakami Polityły. W ostatnich trzydziestu sekundach Polak nie tylko wybronił wyniesienie rywala, lecz również skontrował tak, że znalazł się na górze.

Bruno Augusto Dos Santos pokonał Pawła Polityło po jednogłośnej decyzji sędziów.

Comments are closed.