KSW

KSW 49: Parke pokonał Kornika na punkty

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

W szóstej walce gali KSW 49 zmierzyli się Artur Sowiński i Norman Parke. Pojedynek zakontraktowano w catchweight do 74 kg.

Mocne low kicki ze strony „Kornika”. „Stormin” odgryzł się mocnym prawym, którym trafił w głowę Polaka. Sowiński zachwiał się na nogach. Klincz pod siatką. Po upływie dwóch minut Parke przeniósł walkę do parteru. Praca z góry to coś co zawodnik z Irlandii Północnej robi dobrze. Pochodzący z Radzionkowa fighter stara się neutralizować ruchy oponenta tak by sędzia podniósł walkę do stójki. Norman kieruje swoje ciosy głównie na żebra Polaka. Kornik próbuje się skręcać by wyjąć rękę rywala. Mocny cios łokciem ze strony Irlandczyka z północy. Runda 10:9 dla Parke’a

Na początku rundy zawodnicy badali się wzajemnie wymieniając kopnięcia. Obrotowy łokieć w wykonaniu Kornika. Parke klinczuje i przyciska Polaka do siatki. Sowiński spróbował kopnięcia po przekroku, niestety Parke zwietrzył okazję zanurkował i obalił zawodnika Silesian Cage Club. Zaznacza się dominacja Irlandczyka, który utrzymuje dominującą pozycję i sporadycznie atakuje twarz Polaka łokciami i krótkimi ciosami w parterze. Runda 10:9 dla Parke’a.

Minutę wytrzymał Polak w stójce. Niestety Parke po raz kolejny przenosi walkę do parteru. Wygląda na to, że Stormin po pokonaniu Borysa Mańkowskiego dopisze w swoim rekordzie zwycięstwo nad kolejnym byłym mistrzem KSW. Dobra praca zapaśnicza Normana. Artur nie ma pomysłu jak skręcić się do poddania. Jednogłośna decyzja dla Normana.