KSW

KSW 42: Wójcik lepszy od Moeila po żmudnej i nieefektownej walce

Pinterest LinkedIn Tumblr

W czwartej walce gali KSW 42 zmierzyli się Marcin Wójcik i Hatef Moeil. Pojedynek zakontraktowano w limicie kategorii ciężkiej. Pierwotnie z polskim „Gigantem” miał walczyć Chris Fields jednak Irlandczyk w wyniku paraliżu komunikacyjnego na Wyspach nie przyleciał do Łodzi.

Początek starcia należał do Marcina Wójcika, który atakował oponenta celnymi low kickami i parokrotnie trafił go w stójce. Później jednak karta odwróciła się, gdy Moeil parokrotnie sprowadził walkę do parteru. W ostatniej minucie pierwszej rundy zawodnik z Piły zyskał pozycję dominującą i ciosami zza pleców rozbił twarz pochodzącego z Iranu zawodnika UFD Gym. Fighter który wskoczył do rozpiski w ostatniej chwili przetrwał rundę z Polakiem co bez wątpienia było dla niego sporym osiągnięciem.

W drugiej rundzie Moeil zdobył obalenie po zaledwie 30 sekundach i kontrolował walkę z góry. Zawodnicy wrócili do stójki i „Gigant” celnie trafiał perskiego Niemca. Zawodnik kategorii ciężkiej wykazał zaskakującą odporność na ciosy. Moeil przetrwał drugą rundę i za to należy się nagana dla Polaka, który wyłącznie atakował pięściami zamiast wykorzystywać wysokie kopnięcia i ciosy kolanem.

Sędzia Piotr Michalak przerwał pojedynek nie dopuszczając Moeila do walki w trzeciej rundzie. Zawodnik nie przejawiał chęci do walki i zamiast podjąć rękawicę zawiesił ręce na obramowaniu klatki i próbował łapać tlen.

Comments are closed.