Archiwum

KSW 23 – plusy i minusy gali

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Grove

Tradycyjnie po gali przyszedł czas na podsumowanie. Dziś postanowiłem dosłownie zsumować plusy i minusy gali KSW 23 przy okazji wystawiając ocenę najlepszej europejskiej federacji.

PLUSY:
+ Mateusz Gamrot
Popularny „Gamer” z Poznania efektownie zadebiutował w KSW prezentując przekrojowość, a także kompletną dominację pod względem zapaśniczym. Fanów porwały także słowa 23-latka, który po walce zapowiedział swoje kolejne wygrane i pałał pozytywną energią.
+ Luis Ricardo „Cado” Simon
Brazylijczyk z Kurytyby zademonstrował nam wiele szybkich kombinacji bokserskich i kilka ciekawych kopnięć. Zakontraktowany jako late replacement nie miał zbyt wiele czasu by przygotować się do walki jednak pokazał, że MMA to sport jak każdy inny i nie wolno nikogo przekreślać już na starcie. Andrzej Janisz komentując galę komplementował „Cado”, kto wie czy ten zawodnik nie będzie kolejnym rywalem Rafała Moksa bądź Borysa Mańkowskiego.
+ Karolina Kowalkiewicz
Postawa chorej w ostatnich dniach przed walką Kowalkiewicz jest godna podziwu. Reprezentantka Gracie Barra Łódź nie dała się zdominować Marcie Chojnoskiej fizycznie szturmującej niczym Ronda Rousey od pierwszego gongu. Stoicki spokój, opanowanie oraz kontrola w parterze to ogromne zalety pięknej Karoliny. Tą dziewczynę stać na ogromne sukcesy nie tylko na białym ringu, lecz także w klatce jednej z dużych organizacji za oceanem. W tej chwili jednak z pewnością każdy fan marzy o tym, by zobaczyć Karolę jak najszybciej na KSW. Z pewnością KSW 24 to zbyt wcześnie dla udającej się na zasłużony odpoczynek Kowalkiewicz jednak na gali KSW 25 możemy spodziewać się powrotu pierwszej w historii mistrzyni KSW w dywizji kobiecej.
+ Kendall Grove / Michał Materla
Czapki z głów panowie! Bohaterowie walki wieczoru pokazali to czego wymagamy od współczesnych gladiatorów. Kendall i Michał wielkie dzięki za to, że pokazaliście nam całe piękno tego sportu w tych mega ciężkich i wyniszczających 20 minutach. Nic dodać nic ująć tą walką będą jarać się fani w Japonii, USA i Brazylii – jestem pewien, że będzie to hit sieci w najbliższych miesiącach.
+ Fani
Zgromadzeni w Ergo Arenie fani pokazali po raz kolejny, że publiczność KSW jest zdecydowanie najlepszą w Polsce. To na galach KSW zawodnicy z zagranicy witani są brawami, a po niekorzystnych dla Polaków werdyktach sędziowskich kibice wstają z miejsc i biją brawo przyjezdnym fighterom. Zdecydowanie jest to wizytówka najlepszej europejskiej federacji.
+ 4 poddania + 1 poddanie przez narożnik
Kupując bilet lub opłacając transmisję PPV wszyscy z nas oczekują jednego – efektownych skończeń. Poddania i nokauty zawsze są w cenie! Na poprzedniej gali zachwycaliśmy się nokautami, a na 23 zawodnicy uraczyli nas parterowymi sztuczkami. W Ergo Arenie rządzili czarodzieje bjj, kto będzie rządził w Atlas Arenie?
+ Martin Lewandowski i Maciej Kawulski
Kolejny plus w stronę duetu, który obudził w widzach telewizji Polsat miłość do MMA. Mocną kartę walk zawdzięczamy właścicielom KSW, którzy przede wszystkim są pasjonatami tego sportu. Liczymy, że karta walk KSW 24 będzie obfitowała w równie znane nazwiska.

MINUSY:
Mariusz Pudzianowski
Powiem krótko Mariusz nie był „redi tu fajt”. Pudzianowski będąc z góry patrzył po ludziach siedzących w okolicach ringu i łaknął ich podpowiedzi. Zamiast uderzać jak najszybszymi ciosami rywala przez swoją opieszałość oddał mu pole do popisu, a potem celnie trafiony nieudanie zanurkował po nogi McCorkle’a. Osobiście nie podobał mi się też uśmiech na twarzy Pudziana po walce, nie było tam widać rozgoryczenia ani żalu – a tłumaczenie w stylu „kara się należała” było poniżej pewnego poziomu.
PPV w IPLA
Niestety system PPV po raz kolejny zawiódł. Zagraniczni widzowie nie mieli możliwości oglądania kilku walk. Co ciekawe jedni widzieli walki 1 i 2, a później mieli ogromną „dziurę” w transmisji innym natomiast transmisja ruszyła od czwartej walki. W Polsce także nie brakło problemów i wielu użytkowników IPLI narzekało na płynność transmisji. Potrafię zrozumieć chęć zarobienia 40zł za galę – przecież można wykupić jedno PPV i usiąść w gronie najbliższych lub ze znajomymi i pooglądać wspólnie walkę… tylko niech to będzie transmisja w Full HD bez przerwań, a co najważniejsze bez stresu i epitetów rzucanych przez niezadowolonych fanów.
Sędziowie
Niestety sędziowanie to wciąż największa bolączka organizacji KSW. Błędy w walce Zawadzkiego z Gamrotem, a także dziwne punktowanie pojedynku Materla vs. Grove z pewnością odbije się szerokim echem w branżowych mediach na całym świecie.

Podsumowując była to zdecydowanie gala na czwórkę co w pięciostopniowej skali jest wynikiem dobrym. Przy organizacji kolejnej gali warto się postarać o sędziów międzynarodowych i poprawić jakość transmisji PPV, a z pewnością nota urośnie i będzie bliska ideału.