KSW 119: Patryk Kaczmarczyk poddał Leo Brichtę. Pewna wygrana mistrza w Radomiu

Jakub Hryniewicz
0
Opublikowano: 20 czerwca 2026

Za nami walka wieczoru KSW 119. W Radomiu do pierwszej obrony pasa wagi piórkowej przystąpił Patryk Kaczmarczyk, który zmierzył się z Leo Brichtą.

Gdy padły wieści o kolejnej radomskiej gali KSW było wiadomo, kto znajdzie się w walce wieczoru. Patryk Kaczmarczyk na pełnoprawnego mistrza został premiowany po tym, jak Salahdine Parnasse zdecydował się opuścić organizację.

„Książę Radomia” dzisiejszego wieczoru przystąpił zatem do pierwszej obrony tytułu. Rywalem Kaczmarczyka był Leo Brichta. Choć Czech miał na koncie przegraną z Soldaevem, to po wygranych z Charzewskim i Martinsem ugruntował swoją pozycję w czubie dywizji. Tym samym został wybrany na pierwszego pretendenta.

KSW 119: Kaczmarczyk vs Brichta – kto wygrał?

RUNDA 1. – Kaczmarczyk szybko zaczął od presji. Brichta próbował stopować go high kickami. Panowie spotkali się w klinczu, gdzie obaj mieli swoje momenty. Patryk obalił Czecha i wszedł w dosiad, ale pospieszył się, przez co rywal wrócił na nogi. Kolejny klincz poszedł na konto Brichty, który mocno bił krótkimi łokciami na głowę Polaka. Kaczmarczyk odpowiadał i przeniósł starcie na siatkę. Kaczmarczyk zanotował kolejne obalenie. Miał półgardę, a Brichta przerzucił go sobie do pozycji bocznej. Polak dominował na dekach, choć długość przeciwnika dawała o sobie znać.

RUNDA 2. – Kaczmarczyk natychmiast ruszył na Brichtę… Zakręcił i trafił Czecha kopnięciem! Czech padł na deski, ale wrócił jeszcze do walki. Patryk nie podpalił się, kręcił się jak zły i szukał jeszcze poddania. Obrotowy łokieć Brichty, który oberwał jeszcze w kontrze. Polak mądrze prowadził pojedynek, szanując umiejętności przeciwnika. Podciął Leo i znów znalazł się z góry. Kaczmarczyk spokojnie pracował w parterze, dobrze bronił się przy tym Brichta. Polak dobrze bił z góry, ustawiając sobie Brichtę. Kaczmarczyk sugerował duszenie, ale przeszedł do Americany…! Uciekł z tego Czech, omal nie trafiając do krucyfiksu.

RUNDA 3. – Kaczmarczyk od razu poszukał obrotówki. Leo cierpliwie szukał miejsca, by wsadzić swoje pięści. Kaczmarczyk ruszył zaraz po obalenie i kontrolował Czecha. Patryk polował na duszenie zza pleców, ale skręcił się pretendent. Mistrz KSW dusił jak zły, ale uciekł mu Leo. Kaczmarczyk uporczywie polował na poddanie, ale Brichta nie miał zamiaru klepać w Radomiu. Łokcie z góry w wykonaniu Polaka przebiły się przez gardę. Kolejna próba trójkąta rękoma… i tym razem udana!

Wynik: Patryk Kaczmarczyk wygrał przez poddanie w 3. rundzie.

Zostaw ocenę
0
0
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
20 cze
XTB KSW 119 Radom
Najnowsze
WIDEO