Internet nie zapomina. Ilia Topuria przekonał się o tym na własnej skórze po gali UFC Freedom 250. Kilka miesięcy po tym, jak wyśmiewał Paddy’ego Pimbletta za porażkę z Justinem Gaethje, sam znalazł się w identycznej sytuacji.
Wszystko zaczęło się około pół roku przed historyczną galą UFC w Białym Domu. Wówczas Paddy Pimblett przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Justinem Gaethje. Gdyby „The Baddy” wygrał tamten pojedynek, najprawdopodobniej otrzymałby szansę walki z Ilią Topurią o niekwestionowany pas kategorii lekkiej.
Zamiast tego Anglik musiał przełknąć gorycz porażki, a Topuria nie odmówił sobie okazji do wbicia szpilki.
– Mała kiełbasko, jedyne co miałeś zrobić, to pokonać 38-letniego faceta. Właśnie straciłeś największą wypłatę w swoim życiu. Gdybyś wygrał, zostałbyś bogaty. Justinowi mogę tylko pogratulować… A tobie powiedzieć, że i tak jesteś skończony, niezależnie od wszystkiego – napisał wówczas „El Matador”.
Pimblett nie przepuścił okazji do rewanżu
Kilka miesięcy później role się odwróciły. Podczas UFC Freedom 250 to Ilia Topuria stanął naprzeciw Justina Gaethje w walce o pełnoprawny tytuł mistrza kategorii lekkiej.
Mistrz zapowiadał szybkie zwycięstwo i nokaut już w pierwszej rundzie. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Gaethje sprawił ogromną niespodziankę, odebrał Topurii pas i zmusił go do zakończenia walki po czwartej rundzie. „El Matador” nie wyszedł już do piątej odsłony pojedynku.
Paddy Pimblett błyskawicznie przypomniał sobie dawny wpis rywala i odpowiedział mu za pośrednictwem platformy X.
– Jedyne co miałeś zrobić, to pokonać 38-letniego faceta, który wcześniej stoczył ze mną pięciorundową wojnę. Zamiast tego poddałeś się na stołku jak mały tchórz. Ja jestem prawdziwym wojownikiem i przeszedłem z nim pełne pięć rund, a ty jesteś tylko małym pozorantem. Gratulacje, Justin. Rewanż o niekwestionowany pas? – napisał „The Baddy”.
Na tym problemy Topurii mogą się jednak nie kończyć. Po walce pojawiły się doniesienia o możliwym złamaniu kości oczodołu. Dana White przyznał dziennikarzom, że nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia diagnozy, ale właśnie takiego urazu się spodziewa.
Jeżeli przypuszczenia szefa UFC okażą się trafne, były mistrz kategorii lekkiej może spędzić poza oktagonem kilka najbliższych miesięcy. White podkreślił jednak, że najważniejszy jest obecnie powrót zawodnika do pełnego zdrowia, a wszelkie decyzje dotyczące jego przyszłości zostaną podjęte dopiero po zakończeniu procesu leczenia.