Jon Anik komentator gal UFC chciałby znacznego zmniejszenia ilości walk na galach i zwolnienia 150 zawodników.
Wielu kibiców MMA wychodzi z założenia, że im więcej gal tym lepiej. Zupełnie inną optykę na sprawę ma jeden z komentatorów gal UFC. Jon Anik uważa, że wydarzenia najlepszej ligi MMA na świecie są zbyt długie co oznacza, że w szerszej perspektywie content może być męczący i nużący dla widza.
Jon Anik twierdzi, że gale UFC powinny być krótsze, a liczba zawodników na kontrakcie znacznie zmniejszona. Komentator wskazał główne zalety takiego rozwiązania.
Komentator UFC chce zmniejszenia ilości walk i zawodników
Jon Anik skomentował temat na łamach podcastu Spinnin Backfist, gdzie powiedział:
– Myślę, że naszym największym wyzwaniem jest fakt, że nasze gale są zdecydowanie zbyt długie. Powinniśmy robić 10-11 walk zamiast 15. Nawet gdyby zmniejszyć czas antenowy do 5-6 godzin zamiast ośmiu to byłbym za tym, ponieważ naprawdę wymagamy wiele od naszych fanów oferując im 8 godzin walk przez 41 sobót rocznie.
Jon Anik podkreślił jak wielu zawodników jest zakontraktowanych przez UFC. Komentator zwrócił także uwagę na fakt, że każda gala najlepszej ligi MMA na świecie jest dwa razy dłuższa niż Super Bowl, finał ligi NFL.
– Roster liczy 600 zawodników, a około 50 rocznie trafia dodatkowo z Contendera. Dla mnie to nie jest idealne i gdybym mógł coś zmienić… może zabrzmię tu egoistycznie jako komentator, ale nie rozumiem dlaczego za każdym razem musimy robić eventy dwa razy dłuższe niż Super Bowl. Zwolniłbym 150 zawodników i robiłbym 10 walk na gali, tak aby zaserwować fanom sportowe danie w bardziej przystępnej formie.
– Myślę, że dla każdego kto pracuje przy każdej gali lub ogląda każde wydarzenie te pięć godzin zamiast ośmiu sprawiłoby, że dawałoby to nam więcej frajdy i satysfakcji.
Oczywiście wątpliwe jest, aby Dana White i spółka zdecydowali się na tak radykalne kroki jednak niewątpliwie serwowanie widzom 13 czy 14 walk na każdej z gal mija się z celem, a wielu fanów dostrzegło już spadek jakości zawodników, którzy dołączają do UFC.