

Kibice z Kirgistanu mocno spamują konta społecznościowe Mateusza Gamrota. Fani z tego kraju nie są zadowoleni z zachowania Rafaela Fizieva, a wielu z nich uważa go nawet za zdrajcę. Jak powszechnie wiadomo „Ataman” walczy w UFC pod inną flagą.
Rafael Fiziev stał się w Kirgistanie wrogiem publicznym numer jeden. „Ataman” figuruje na wszelkich branżowych stronach jako reprezentant Azerbejdżanu lub Kazachstanu, natomiast próżno szukać jego powiązań i chęci reprezentowania kraju z którego pochodzi.
Walka z Fizievem na UFC Vegas 79 sprawiła, że Mateusz Gamrot szybko zyskał popularność w Azji Centralnej. Sympatycy gal UFC z Kirgistanu dosłownie spamują konto Polaka na instagramie życząc mu powodzenia, nazywając bratem, a nawet nadając kirgiskie „nazwisko”, które spokojnie może posłużyć „Gamerowi” jako nowy pseudonim.
W jednym z komentarzy kibic z Kirgistanu nazwał Polaka „Гамротбек” co po przetłumaczeniu na angielski /polski język oznacza Gamrotbek. Absolutnie nie mylcie tego z wyśmiewaniem Mateusza, wręcz przeciwnie jest to znak uznania, gdyż sporo mężczyzn w Kirgistanie nosi nazwisko z końcówką ’-bek’.
Trzeba przyznać, że o ile dla Polaka jest to bardzo miła sytuacja, gdyż pozwala ona na zbudowanie fanbase poza Polską czy USA tak dla Fizieva, który często zagląda na konta Gamrota w mediach społecznościowych na pewno nie jest to miłe.
Walkę Gamrot vs. Fiziev można oglądać za darmo na eFortuna.pl! Wystarczy zarejestrować konto i obstawić pierwszy kupon. Na początek czeka na was miła niespodzianka w postaci bonusu wysokości 20 zł. Oglądaj wszystkie gale UFC za darmo na eFortuna.pl!
Poniżej możecie zobaczyć komentarze fanów z Kirgistanu, trzeba przyznać, że robi to wrażenie!


Końcówka „bek” w tamtych rejonach oznacza lud książecy (coś jak u nas dawniej szlachta). Mam kolegę Tadżyka, który ma na imię Said, ale jako, że rodzina pochodzi z rodu ksiazego (to nie jest tak, że to sa ważni czy bogaci ludzie, wynika to z tradycji czy historii danej rodziny) używa imienia Saidbek, a jego brat Gozivbek.