Karol Nawrocki nie skorzystał kilka miesięcy temu z zaproszenia Patryka Kaczmarczyka na galę KSW w Radomiu. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że już w najbliższy weekend z bliska obejrzy jedno z największych wydarzeń w historii UFC.
W nocy z niedzieli na poniedziałek organizacja Dany White’a zawita do Białego Domu, gdzie odbędzie się gala UFC Freedom 250. W walce wieczoru Ilia Topuria zmierzy się z Justinem Gaethje o pas niekwestionowanego mistrza kategorii lekkiej. Wcześniej kibice zobaczą również starcie Alexa Pereiry z Cyrilem Gane’em, którego stawką będzie tymczasowy tytuł wagi ciężkiej.
Sama gala jest częścią obchodów 250-lecia podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Wydarzenie od miesięcy promuje Donald Trump, który pozostaje bliskim sojusznikiem UFC i Dany White’a.
Wszystkie walki UFC obstawisz i obejrzysz na żywo w SUPERBET TV. Nie czekaj i odbierz bonusy już dziś!
Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie od Donalda Trumpa
W piątek w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się informacje, że na trybunach UFC Freedom 250 może pojawić się również prezydent Polski. Początkowo były to jedynie nieoficjalne doniesienia, które szybko zyskały potwierdzenie.
Głos zabrał Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP.
– Prezydent Karol Nawrocki udaje się z wizytą do Waszyngtonu. W niedzielę, 14 czerwca, na zaproszenie obchodzącego w tym dniu urodziny Prezydenta Donalda Trumpa, weźmie udział w organizowanej w Białym Domu gali UFC Freedom 250.
– W tym roku Stany Zjednoczone świętują 250. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości. Wizyta będzie okazją do rozmów w zakresie bezpieczeństwa i relacji dwustronnych – napisał na platformie X (dawniej Twitter) Marcin Przydacz.
Informacja szybko obiegła nie tylko media polityczne, ale również sportowe. Nie jest tajemnicą, że Karol Nawrocki i Donald Trump utrzymują dobre relacje. Prezydent Stanów Zjednoczonych otwarcie wspierał Nawrockiego podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej, a teraz ponownie zaprosił go do udziału w ważnym wydarzeniu.
Nie sposób przy tym nie przypomnieć sytuacji ze stycznia. Wówczas Patryk Kaczmarczyk publicznie zachęcał prezydenta do pojawienia się na gali KSW w Radomiu. Ostatecznie Nawrocki nie zawitał do Hali RCS, przez co można z lekkim przymrużeniem oka podsumować całą sytuację wynikiem: „Trump 1:0 Kaczmarczyk”.
Oczywiście sam udział w gali UFC będzie jedynie dodatkiem do oficjalnej wizyty w Waszyngtonie oraz obchodów amerykańskiego święta narodowego. Nie zmienia to jednak faktu, że Karol Nawrocki najprawdopodobniej znajdzie się w gronie gości obserwujących z najbliższej odległości jedno z najbardziej wyjątkowych wydarzeń w historii UFC.