KSW

Justyna Haba w obszernym wpisie poinformowała o zakończeniu kariery w MMA

Pinterest LinkedIn Tumblr

Justyna Haba (3-0) w obszernym wpisie poinformowała o zakończeniu kariery w MMA:

„To emocje sprawiają że chce mi się żyć, jazda motocyklem, skok ze spadochronem, na bungie, podróże po swiecie z plecakiem nie do konca planowane, dające możliwość na przygody które będę zawsze pamiętać i wciąż próbowanie nowych rzeczy, uczenie się i nabywanie kolejnych umiejętności.
Ale nic nie daje mi tyle emocji co walka w MMA, to uzależnia.

Ale na codzień tak pięknie to nie wygląda niestety.
Mój dzień wyglądał tak że wstawałam, śniadanie, pakowanie się i wyjazd na trening… 90 km cholernie mocny trening, prysznic i powrót na 12/13 h, szybki obiad, często w trakcie jazdy i klientka, już był wieczór, więc drógi trening już w Rzeszowie, siłownia, rozciąganie lub przygotowanie posiłków na następne 2 dni i pasuje przygotować post na Instagram. Finansowo was zaskoczę, bo kilkanaście klientek w miesiącu pozwalało mi opłacić paliwo i jedzenie. I za każdym razem gdy coś się działo z autem, przychodziło do zapłacenia ubezpieczenie itp zastanawiałam się czy wystarczy mi do końca miesiąca na paliwo na treningi.

Wiem że w moim mieście też są kluby, ale za nic nie zamieniła bym @mmalegionteam, szkoda że tak późno tam trafiłam, bo tam poraz pierwszy czułam się kompleksowo przygotowana pod mma, a z trenerami mogła bym pojechać na każdą galę w ciemno i wiem że wszystko byśmy ogarnęli. Lubię te treningi choć, średnio co drugi dzień myślałam że umrę.

Ale ja jestem czyms więcej niż tylko zawodniczka, a od 3 lat nie jestem w stanie rozwinąć się w żadnej innej dziedzinie, ani doświadczać nowych rzeczy i niestety zawodowe walki nic nie zmieniły w moim życiu, za każdym razem po gali wracałam do tego samego domu rodzinnego, bo nie wynajmę nawet mieszkania i oprócz pucharu nie miałam nic, żadnej odskoczni, a nawet z kim świętować, bo nie ma czasu przecież na znajomych.

I nie chodzi tu o użalanie się nad sobą, bo bardzo tego nie lubię, tylko że dostaje dużo wiadomości o to kiedy następna walka, czemu Karolina walczy, a ja nie itp
I choć to był cudowny okres w moim życiu i zebrałam mnóstwo ważnych doświadczeń i poznałam wspaniałych ludzi, to bardzo odczuwam już, ze czas ucieka, a ja nie chce żeby każdy mój kolejny dzień tak wyglądał.
Nie proszę tu o żadne rady, bo nie podejmuje takich decyzji z dnia na dzień, trwało to kilka miesięcy, a doświadczenie życiowe mam większe, niż wam się wydaje.”

Comments are closed.