Justin Gaethje zdementował plotki o rzekomym zakażeniu gronkowcem na trzy tygodnie przed walką z Paddym Pimblettem na UFC 324.
W ostatnich dniach w sieci zawrzało od plotek dotyczących stanu zdrowia Justina Gaethje. Na kilku profilach na platformie X pojawiły się wpisy ze zdjęciami sugerujące, że Amerykanin zakaził się gronkowcem.
Część kibiców podłapało temat w ciemno twierdząc, że pewnie Gaethje się wycofa, a w jego miejsce do karty walk UFC 324 wskoczy Arman Tsarukyan. Te słowa wyraźnie nie spodobały się doświadczonemu zawodnikowi UFC.
Justin Gaethje skomentował post na X sugerujący, że zawodnik zakaził się gronkowcem.
– Nostradamusie serio zrobiłeś screen shota z nagrania jak jadłem, żeby wyglądało to tak, że mam opryszczkę na ustach? Na szyi goi mi się rana po wrośniętym włosie.
Justin Gaethje i Paddy Pimblett zmierzą się w walce wieczoru gali UFC 324. Stawką starcia będzie tymczasowy pas mistrzowski dywizji lekkiej.