Jan Błachowicz otwarcie wypowiedział się o swojej przyszłości w UFC. Były mistrz kategorii półciężkiej nie ukrywa, że wciąż marzy o odzyskaniu pasa, ale jednocześnie doskonale zdaje sobie sprawę z ograniczeń wynikających z wieku oraz problemów zdrowotnych.
„Cieszyński Książę” był gościem Krzysztofa Stanowskiego w Kanale Zero, gdzie udzielił obszernego wywiadu. Polak poruszył między innymi temat swojej dalszej kariery, powrotu po kontuzjach oraz planów na ostatnie lata występów w oktagonie UFC.
Błachowicz przyznał, że mimo ogromnej motywacji coraz trudniej będzie mu wrócić na szczyt kategorii półciężkiej. Zawodnik nie zamierza jednak jeszcze składać broni.
Błachowicz: „PESEL nie puści”
Były mistrz UFC szczerze przyznał, że wiek zaczyna odgrywać coraz większą rolę w jego karierze. Mimo to nadal wierzy, że może jeszcze namieszać w czołówce dywizji.
– Marzenia jakieś są, ale PESEL nie puści. Fajnie byłoby spróbować jeszcze raz o pas zawalczyć i go odzyskać. To byłby cudowny scenariusz, ale nie oszukujmy się, 43 lata. Jestem chyba sklasyfikowanym najstarszym zawodnikiem w UFC, więc ciężko, ale to też jest realne, bo jestem numerem cztery, więc jedna, dwie i kto wie? – powiedział Błachowicz.
Za Janem bardzo trudny okres związany ze zdrowiem. Polak przeszedł kilka poważnych operacji, a problemy fizyczne regularnie utrudniają mu przygotowania do walk. To właśnie przez kontuzję musiał wycofać się z planowanego rewanżu z Bogdanem Guskovem.
Krzysztof Stanowski zapytał byłego mistrza UFC, czy wraca jeszcze do oktagonu po coś więcej niż tylko kolejne wypłaty. Odpowiedź Błachowicza była bardzo konkretna.
– Po to, żeby zakończyć tę przygodę po mojemu. Nie, że mi zakończy jakaś kontuzja kolana, tylko ja zakończę wtedy, kiedy ja powiem, że jest koniec, a nie, że mi coś strzeli, czy ktoś powie z boku: Janek, kończ.
„Cieszyński Książę” został również zapytany o to, ile walk realnie widzi jeszcze przed sobą. Tutaj również nie próbował koloryzować rzeczywistości.
– Jedną na pewno, potem zobaczymy.
Choć Błachowicz jest już jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w całym UFC, nadal pozostaje wysoko w rankingu kategorii półciężkiej. Jeśli zdrowie pozwoli mu wrócić do pełni formy, niewykluczone, że Polak jeszcze raz spróbuje włączyć się do walki o mistrzowski pas.