UFC

Jan Błachowicz pokonał Israela Adesanyę po jednogłośnej decyzji sędziów!

Pinterest LinkedIn Tumblr

W walce wieczoru gali UFC 259 zmierzyli się Jan Błachowicz i Israel Adesanya. Stawką walki był pas mistrzowski kategorii półciężkiej (-93 kg).

Bardzo spokojny początek pojedynku w wykonaniu obu fighterów. Po upływie dwóch minut wciąż trwa „badanie” rywala. Wydaje się, że sędziowie zapiszą pierwszą odsłonę na konto Israela Adesanyi, który trafiał częściej jednak warto nadmienić, że runda nie była toczona w wysokim tempie i żaden z zawodników nie zadał poważnych obrażeń oponentowi.

Dobre kopnięcia na korpus w wykonaniu Adesanyi jednak Błachowicz udanie je blokuje. Polak kilkukrotnie sięgnął twarzy rywala mocnymi ciosami. Stylebender skupia się na wyprowadzaniu niskich kopnięć na nogę wykroczną Janka. Błachowicz spróbował przenieść walkę do parteru, nic z tego. Obaj zawodnicy wciąż nie weszli na najwyższe obroty. Statystyki pokazują, że to Polak trafia częściej.

Błachowicz skrócił dystans, trafił i obalił rywala jednak Adesanya szybko ucieka do stójki i kontruje, niestety celnie. Polak musi chyba poważnie pomyśleć o skupieniu się na zapasach i sprowadzeniu walki do parteru. Kolejna próba klinczu jednak Israel nie tylko zdołał się wyrwać, lecz również na koniec wypuścił kolano na głowę Jana Błachowicza. Ładny lewy prosty Polaka, celnie na szczękę rywala. Na ten moment Janek nie potrafi przenieść walki do parteru.

Janek trafia mocnym prawym i po chwili udanie trafia lewym prostym! Wreszcie mamy również udane obalenie! Czas dla Polaka na to by sporo zyskać na kartach punktowych. Kontrola pozycji i ground and pound. Janek się nie spieszy. Na ten moment wygląda na to, że walka jest bardzo bliska zatem Błachowicz musi w ostatniej rundzie ponowić to co udało się w czwartej.

Izzy jest aktywniejszy jednak to Jan Błachowicz trafia lewym prostym. Obalenieee! Janek z góry i czas na ground and pound! Doskonała runda w wykonaniu Polaka i czekamy na decyzję sędziowską!

Sędziowie bardzo długo podliczają punkty.

Jednogłośna wygrana Janka!

Comments are closed.