Jan Błachowicz krótko skomentował przegraną: Kolejna do kolekcji

Jakub Hryniewicz
0
Opublikowano: 03 sierpnia 2026

Jan Błachowicz nie zdołał przełamać złej passy. Były mistrz kategorii półciężkiej UFC przegrał przed czasem z Navajo Stirlingiem podczas gali UFC Belgrad, a po pojedynku zamieścił w mediach społecznościowych krótki wpis.

Polak przystępował do sobotniej gali z nadzieją na pierwsze zwycięstwo od 2022 roku. Zamiast upragnionego przełamania kibice zobaczyli jednak bolesną porażkę. Niepokonany Navajo Stirling znokautował „Cieszyńskiego Księcia” już w pierwszej rundzie, odnosząc najcenniejszy triumf w swojej dotychczasowej karierze.

Błachowicz po raz pierwszy od 2019 roku przegrał walkę przez techniczny nokaut. Mimo rozczarowującego wyniku nie wdawał się w długie komentarze. Na swoich profilach w mediach społecznościowych opublikował jedynie krótki wpis.

– Jest jak jest. Kolejna do kolekcji.

Coraz trudniejsza sytuacja byłego mistrza UFC

Porażka w Belgradzie jeszcze bardziej komplikuje sytuację Jana Błachowicza. W ostatnich pięciu występach były czempion UFC nie odniósł ani jednego zwycięstwa, notując trzy porażki i dwa remisy. To wyraźny kontrast względem okresu, gdy zasiadał na tronie kategorii półciężkiej i należał do ścisłej światowej czołówki.

Największym sukcesem Polaka pozostaje zdobycie mistrzowskiego pasa UFC oraz jego skuteczna obrona w starciu z Israelem Adesanyą. Później tytuł odebrał mu Glover Teixeira, a od tamtej pory Błachowicz nie zdołał już wrócić na sam szczyt dywizji.

Ostatnie zwycięstwo „Cieszyński Książę” odniósł nad Aleksandarem Rakiciem, który nie był w stanie kontynuować walki z powodu kontuzji kolana. W kolejnych latach Polak zremisował z Magomedem Ankalaevem i Bogdanem Guskovem, a także przegrywał z Alexem Pereirą, Carlosem Ulbergiem oraz Navajo Stirlingiem.

Nie można wykluczyć, że po aktualizacji rankingu UFC Meta Błachowicz po raz pierwszy od wielu lat wypadnie z czołowej piętnastki kategorii półciężkiej. Przed galą w Belgradzie zajmował 13. miejsce.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Navajo Stirlinga. Dla reprezentanta City Kickboxing zwycięstwo nad byłym mistrzem UFC jest największym osiągnięciem w zawodowej karierze. Wielu ekspertów uważa, że Nowozelandczyk błyskawicznie otrzyma kolejne duże wyzwania, a jeśli utrzyma formę zaprezentowaną w Belgradzie, może w niedalekiej przyszłości włączyć się do walki o najwyższe cele w kategorii półciężkiej.

Zostaw ocenę
0
0
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze