Jake Paul pewnie pokonał Mike’a Tysona po jednogłośnej decyzji sędziów. Młody zawodnik był lepszy od byłego mistrza świata w boksie.
Jake Paul i Mike Tyson zmierzyli się w walce wieczoru bokserskiej gali na stadionie AT&T w Arlington w Teksasie. Niestety pojedynek nie porwał, ale trzeba też podkreślić, że Paul przyjął kilka mocnych ciosów od Tysona na szczękę, a mimo to był w stanie je ustać i wypunktować weterana pięściarstwa.
Mike Tyson dobrze rozpoczął pojedynek i nie wyglądał źle jak na 58-letniego zawodnika. Były mistrz świata chciał wyprowadzać ciosy i celnie punktować jednak Jake Paul sprytnie starał się umęczyć weterana klinczem oraz ciosami na korpus.
Wraz z upływem czasu Jake Paul coraz częściej wykorzystywał swój prosty, atakował z dystansu i nie dawał Tysonowi się zbliżyć. Oczywiście z przebiegu całej walki zdarzyło się kilka momentów, w których Żelazny Mike zdołał trafić Paula jednak nigdy nie zrobił tego na tyle mocno by wstrząsnąć rywalem i by miało to wpływ na przebieg pojedynku.
— COMBAT (@C0MB4TT) November 16, 2024
Ostatecznie walka zakończyła się decyzją sędziów, którzy punktowali starcie 80-72, 79-73, 79-73 na korzyść Jake’a Paula. Młody Amerykanin pokonał Mike’a Tysona i osiągnął największy sukces w dotychczasowej karierze.
Wielu ekspertów i kibiców podkreśla jednak, że teraz czas na to by Paul zmierzył się z mocnym pięściarzem w zbliżonym do siebie wieku, tak by można było realnie ocenić poziom umiejętności influencera.