Iwo Baraniewski został wyzwany do walki. Tuco Tokkos obraził Polaka nazywając go kiepskim małym sterydziarzem.
Iwo Baraniewski ma za sobą niezwykle udany debiut w organizacji UFC. Starcie Polaka z Ibo Aslanem nazwano nawet najbardziej szalony 90 sekundami w historii najlepszej ligi MMA na świecie, a za wygraną przez efektowny nokaut Baraniewski zgarnął zasłużony bonus finansowy.
Okazuje się, że hype jaki pojawił się po zwycięstwie przyniósł za sobą również pierwsze konkretne wyzwanie. Niestety ciężko mówić to o sportowym podejściu do tematu, gdyż Tuco Tukkos konkretnie obraził Polaka swoimi słowami.
Iwo Baraniewski wyzwany do walki przez Tuco Tokkosa
Anglik postawił na trash talk i nie przebierał w słowach. Tuco Tokkos wyzwał do walki Iwo Baraniewskiego.
– Chciałbym się bić z tym polskim gościem, uważam że jest cieniasem. Jasne ma siłę ciosu, ale ma jedynie 182 centymetry wzrostu, to mały sterydziarz. Słyszałem, że jak przyszedł na treningi do naszego klubu to gówno zaprezentował.
Iwo Baraniewski nie odpowiedział jeszcze na wyzwanie rzucone przez Tokkosa na łamach 20KMMA. Warto zaznaczyć, że Tokkos zaprosił też do tańca Bruno Lopesa, którego nazwał grubym Brazylijczykiem.