Islam Makhachev UDERZYŁ w Jona Jonesa! „Całe twoje życie jest związane z łamaniem zasad”

Jakub Hryniewicz
0
Opublikowano: 18 września 2026

Islam Makhachev włączył się do dyskusji na temat Jona Jonesa i jego miejsca w historii UFC. Aktualny mistrz kategorii półśredniej nie zamierza umniejszać sportowym osiągnięciom Amerykanina, ale uważa, że „Bones” przez lata zbyt łatwo unikał odpowiedzialności za swoje problemy poza klatką.

Jon Jones ponownie bronił swojej pozycji w dyskusji o najlepszym zawodniku w historii UFC po kolejnych słowach Daniela Cormiera. „DC” od dawna podkreśla, że w jego ocenie na niekorzyść byłego rywala przemawiają między innymi liczne wpadki dopingowe.

Szczególnie często przypominana jest sytuacja przed UFC 200, kiedy planowany rewanż Jonesa z Cormierem nie doszedł do skutku po pozytywnym wyniku testu antydopingowego.

Cormier w debacie o GOAT-ie wskazuje przede wszystkim na Khabiba Nurmagomedova. Coraz więcej argumentów po swojej stronie ma również jego wieloletni kolega z drużyny Islam Makhachev, który zdobywał mistrzowskie pasy w różnych kategoriach wagowych.

Jones niedawno zakpił w mediach społecznościowych z komentarzy Cormiera i jednocześnie zachęcił Makhacheva, aby kontynuował swoją obecną serię. Rosjanin postanowił odpowiedzieć, choć jego reakcja zdecydowanie nie była przyjazna.

Makhachev do Jonesa: „Nigdy nie jesteś tym, którego się obwinia”

Islam Makhachev odniósł się do wypowiedzi Jonesa za pośrednictwem platformy X (dawniej Twitter). Zaznaczył, że nie chce podważać sportowych dokonań Amerykanina, ale zwrócił uwagę na jego historię problemów z przestrzeganiem zasad.

– Jon, w żaden sposób nie próbuję umniejszać twoim osiągnięciom. Ale wygląda na to, że całe twoje życie jest w taki czy inny sposób związane z łamaniem zasad – napisał Makhachev.

– A mimo to jakoś nigdy nie jesteś tym, którego się za to obwinia.

Jones wcześniej kwestionował kandydaturę Makhacheva do miana najlepszego zawodnika w historii, przypominając między innymi jego porażkę przez nokaut z początkowego etapu kariery w UFC.

Rosjanin od tamtej pory zbudował jednak imponującą serię. Na UFC 330 pokonał Iana Machado Garry’ego i wyprzedził rekordową serię zwycięstw Andersona Silvy w organizacji.

Na moment publikacji Jones nie odpowiedział jeszcze na zaczepkę Makhacheva. „Bones” ma natomiast pojawić się w ten weekend na UFC 331, gdzie będzie w narożniku Gable’a Stevesona podczas jego kolejnej walki w wadze ciężkiej.

Dyskusja o największym zawodniku w historii UFC najwyraźniej szybko się nie zakończy. Jones uważa, że Makhachev nadal musi sporo osiągnąć, zanim na dobre znajdzie się w tym gronie. Sam Rosjanin jasno pokazuje jednak, że przy ocenie kariery „Bonesa” nie zamierza pomijać wydarzeń spoza oktagonu.

Zostaw ocenę
0
0
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Najnowsze
WIDEO