Ian Machado Garry jest przekonany, że podczas gali UFC 330 może sprawić jedną z największych sensacji ostatnich lat. Irlandczyk uważa, że przykład Seana Stricklanda pokazuje, iż nawet najwięksi faworyci nie są niepokonani.
W walce wieczoru UFC 330 Machado Garry stanie przed szansą zapisania się w historii organizacji. Jego rywalem będzie mistrz kategorii półśredniej Islam Makhachev, który od dłuższego czasu uznawany jest za jednego z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe. Pokonanie Dagestańczyka będzie niezwykle trudnym zadaniem, jednak Irlandczyk nie zamierza wychodzić do oktagonu z nastawieniem skazywanego na porażkę pretendenta.
„Jestem najgroźniejszym rywalem dla Makhacheva”
Machado Garry ciężko pracował, aby znaleźć się w tym miejscu, a zwycięstwo nad Islamem Makhachevem mogłoby wynieść go do grona największych gwiazd światowego MMA. W rozmowie z Paulem Brownem Irlandczyk przypomniał, że kibice już nieraz byli świadkami wielkich niespodzianek.
Jako przykład wskazał Seana Stricklanda, który w przeszłości sensacyjnie pokonał Israela Adesanyę, a następnie odebrał pierwszą porażkę w karierze Khamzatowi Chimaevowi.
– Jeśli ludzie widzą, jak Sean Strickland wychodzi do walki z Khamzatem Chimaevem, kompletnie wywraca wszystkie przewidywania i wygrywa pojedynek, którego nikt się nie spodziewał, to nikt nie może mówić, że pokonanie przeze mnie Islama Makhacheva jest niemożliwe – powiedział Machado Garry.
Irlandczyk poszedł jednak o krok dalej, przekonując, że dysponuje większym arsenałem niż pozostali rywale mistrza.
– Jeśli już, to jestem znacznie groźniejszym przeciwnikiem. Jestem bardziej kompletnym zawodnikiem i mam o wiele, wiele więcej sposobów na wygranie tej walki. Jestem najgroźniejszym rywalem dla Islama Makhacheva i moim zadaniem jest udowodnić to 15 sierpnia.
Na pytanie o swoje największe atuty pretendent odpowiedział krótko i bardzo pewnie.
– Moje nastawienie, moja wizja i moje IQ walki. Tych trzech rzeczy nie da się nauczyć. Albo je masz, albo nie.
Pewność siebie Machado Garry’ego z pewnością robi wrażenie, jednak przed Irlandczykiem stoi jedno z największych wyzwań w zawodowej karierze. Aby pokonać Islama Makhacheva, będzie musiał stoczyć niemal perfekcyjny pojedynek przeciwko zawodnikowi, którego wielu ekspertów zalicza do grona najwybitniejszych w historii MMA.