Ian Machado Garry uważa, że jego nadchodząca walka o mistrzowski pas UFC ma wiele wspólnego z historycznym pojedynkiem Conora McGregora z Jose Aldo. Irlandczyk przyznał, że dostrzega podobieństwa między swoją drogą do walki o tytuł a tą, którą przed laty przeszedł „The Notorious”.
Już 15 sierpnia Garry po raz pierwszy w karierze stanie przed szansą zdobycia mistrzowskiego pasa UFC. Podczas gali UFC 330 w Filadelfii zmierzy się z czempionem kategorii półśredniej Islamem Makhachevem. „The Future” od dłuższego czasu przekonywał, że zasłużył na title shota, a zwycięstwa nad Belalem Muhammadem, Carlosem Pratesem i Michaelem Page’em ostatecznie zapewniły mu upragnioną szansę.
Przed Irlandczykiem stoi jednak niezwykle trudne zadanie. Makhachev jest obecnie liderem rankingu bez podziału na kategorie wagowe i pozostaje niepokonany od 2015 roku. Rosjanin ma na koncie mistrzowskie pasy w dwóch dywizjach i przez wielu jest już dziś uznawany za przyszłego członka Galerii Sław UFC.
Wszystkie walki UFC obstawisz i obejrzysz na żywo w SUPERBET! Wystarczy założyć konto, odebrać bonusy i zalogować się w czasie transmisji.
Garry: „Mój rywal też jest numerem jeden”
W rozmowie z High Performance Ian Machado Garry odniósł się do porównań z Conorem McGregorem, które od dawna pojawiają się wśród kibiców i mediów. Jak przyznał, od początku kariery mierzy się z oczekiwaniami wynikającymi z faktu, że podobnie jak „The Notorious” pochodzi z Irlandii.
– Od początku ciążyła na mnie presja ze strony kibiców i całego świata MMA, żebym stał się gwiazdą na miarę Conora McGregora. Nieustannie mnie z nim porównują tylko dlatego, że obaj jesteśmy Irlandczykami.
Garry zwrócił uwagę, że okoliczności jego pierwszej walki o mistrzowski pas przypominają sytuację sprzed niemal dekady, gdy McGregor stanął naprzeciw Jose Aldo.
– Gdy Conor walczył o swój pierwszy pas UFC, zmierzył się z zawodnikiem numer jeden w rankingu bez podziału na kategorie wagowe, który nie przegrał od dziesięciu lat, a znokautował go w 13 sekund. Mój kolejny rywal również jest numerem jeden w rankingu bez podziału na kategorie wagowe.
Choć przed galą UFC 330 bukmacherzy wyraźnie większe szanse dają Islamowi Makhachevowi, Garry nie traci pewności siebie. Irlandczyk wierzy, że podobnie jak przed laty McGregor będzie w stanie sprawić ogromną niespodziankę i sięgnąć po mistrzowski tytuł.