Herb Dean odniósł się do mocnej krytyki ze strony Alexa Pereiry po gali UFC Freedom 250. Doświadczony arbiter postanowił wyjaśnić swoją perspektywę po kontrowersyjnym zakończeniu walki Brazylijczyka z Cyrilem Gane’em.
Alex Pereira nie zdołał zapisać się w historii UFC podczas gali w Białym Domu. Były mistrz kategorii średniej i półciężkiej zadebiutował w wadze ciężkiej, ale już w drugiej rundzie został zatrzymany przez Ciryla Gane’a. Dla „Poatana” była to dopiero druga porażka przed czasem w oktagonie UFC.
Francuz zwycięstwem najprawdopodobniej zapewnił sobie rewanż z niekwestionowanym mistrzem wagi ciężkiej, Tomem Aspinallem. Pereira tymczasem musi przełknąć bolesną porażkę i zastanowić się nad kolejnym ruchem w swojej karierze.
Herb Dean odpowiedział na zarzuty
Po walce sporo mówiło się o ciosach Gane’a, które według wielu kibiców i ekspertów trafiały w tył głowy Pereiry. Głos zabrał między innymi Tom Aspinall, który skrytykował nowego tymczasowego mistrza. Sam Brazylijczyk poszedł jeszcze dalej i w pierwszym oświadczeniu po gali zarzucił Francuzowi nielegalne uderzenia, a Herba Deana oskarżył o brak reakcji.
Dean, który w ostatnich latach niejednokrotnie znajdował się w centrum sędziowskich kontrowersji, rzadko publicznie tłumaczy swoje decyzje z oktagonu. Tym razem zrobił wyjątek i postanowił odnieść się do zarzutów „Poatana”.
Po ostrym wpisie Pereira domagał się również reakcji Dany White’a. W jednym z komentarzy na Instagramie zasugerował, że szef UFC powinien potraktować Deana tak, jak traktuje zawodników organizacji. Brazylijczyk stwierdził przy tym, że wieloletni arbiter źle reprezentuje największą federację MMA na świecie.
Mimo mocnych słów Pereiry trudno spodziewać się, by Herb Dean poniósł poważniejsze konsekwencje. Niewykluczone jednak, że Brazylijczyk w przyszłości będzie próbował unikać sytuacji, w której Dean sędziuje jego kolejne pojedynki.
Na ten moment oficjalny wynik walki pozostaje bez zmian, a Ciryl Gane może szykować się do najważniejszego starcia w swojej karierze. Pereira natomiast po raz pierwszy od dawna znalazł się w sytuacji, w której musi nie tylko odbudować pozycję sportową, ale również poradzić sobie z ogromną frustracją po kontrowersyjnej porażce.
🚨 Herb Dean defends his officiating after Alex Pereira accused him of allowing illegal shots
— Happy Punch (@HappyPunch) June 16, 2026
“I owe you guys an explanation about the rules and how I refereed the fight.” https://t.co/1eygt1SsJp pic.twitter.com/LEc9zV1n6p