Na gali GROMDA 24 do ringu powrócił Marcin Wasilewski, który stanął przed trudnym zadaniem przełamania gorszej passy. „Wasyl” reprezentował POLSKĄ SIŁĘ w meczu przeciwko BLACK POWER, a naprzeciw niego stanął „African Kratos”.
Wydarzenie odbywało się pod hasłem „VENDETTA”, nawiązującym do rewanżowej rywalizacji dwóch ekip. W pierwszym starciu to zawodnicy BLACK POWER okazali się lepsi, czym sprawili sporą niespodziankę i postawili biało-czerwonych pod presją przed kolejnymi pojedynkami.
Powrót Wasilewskiego do składu był istotnym wzmocnieniem drużyny. Gdańszczanin przez długi czas uchodził za jednego z najpewniejszych zawodników w ringu 4×4, pozostając niepokonanym i budując mocną pozycję w federacji. Ostatnie walki nie potoczyły się jednak po jego myśli, dlatego na GROMDA 24 wychodził z wyraźną motywacją, by zatrzymać serię trzech pojedynków bez wygranej. Dodatkowym impulsem była możliwość walki w biało-czerwonych barwach – „Wasyl” ponownie wziął na barki odpowiedzialność za wynik POLSKIEJ SIŁY w starciu z „African Kratosem”.
GROMDA 24: Wasyl vs. African Kratos – kto wygrał?
Runda 1.: African Kratos kazał na siebie długo czekać, bo… nie chciał wyjść do walki. Wasyl spokojnie podchodził do rywala i zamykał go w narożniku pojedynczymi prawymi. Wydłużył kombinację Polak i Keatos szybko był dwukrotnie liczony. Bijok z Afryki nie szukał nawet uderzeń, za to spróbował obalenia. Wściekły trener poddał walkę rzucając ręcznik
WYNIK: Wasyl wygrał przez poddanie rywala w 1. rundzie.